Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

A mój Tata nie umie czytać.....

M. lubi książki, nawet bardzo. Jak tylko ma czas i możliwość wścibia nos w makulaturę i nie sposób go od niej odciągnąć - no i chętnie bierze ze mną udział w indoktrynowaniu naszych Pociech książkami. Ostatnio nasz Starszy stwierdził, że Tata to czytać nie umie... No tak - Euro. Bezczelnie zajęło czas zawsze rezerwowany na lekturę z Tomciem. Starszy wybrał sobie do czytania Calineczkę- fajny widok, myślę sobie- Ojciec ze swoim dziecięciem spedzają czas razem na czytaniu lektury, i nawet jeśli to czytanie było trochę za szybkie i nerwowe....takie troszkę sportowe, powiedziałabym. Pytam się Tomcia- O czym ci dzisiaj Tata czytał bajkę?. Na to Tom odpowiada- O Czelwonym Kaptulku. Jak to- myślę sobie, przecież sama słyszałam od blisko pól godziny- Calineczka, wstrętny Ropuch, Mysz, Kret. Nie, tam żadnej Caneczki przecież nie było, Lopucha też nie. Był Czelwony Kaptulek i Wilk. Tata, powiedz, że był Wilk. Czarę goryczy przelało stwierdzenie naszego Pierworodnego-  A mój Tata nie umie czytać. -I w tym miejscu można sobie wyobrazić minę M. - Skoro tak, to on już czytać nie będzie, dopiero jak mu przejdzie. A znając życie - przejdzie mu pewnie za jakieś dwa tygodnie, jak się Euro skończy. Tak więc teraz Tomciowi czyta Mama- czyli JA -pięknie, spokojnie, wyraźnie, z podziałem na rolę, z odpowiednią modulacją głosu. I wieczorem jestem już tak padnięta, że najczęściej zasypiam razem z Synciem- przy tych bajkach.....
sobota, 14 czerwca 2008, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/14 11:46:30
:)))
-
2008/06/14 21:20:19
haha no to ładnie podsumował Syn Tatę ;-))
no ale niestety to prawda oczywista, że podczas Euro, mężczyzna jest do niczego nieprzydatny. Pozdrawiam ;-)