Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Poszukiwacze marzeń- Patricia Shaw

Nie umiem oprzeć się Patricii Shaw. Jak tylko widzę jej ksiażkę w bibliotece- zaraz wędruje ze mna do domu po to, by równie szybko tam wrócić, bo książki tej australijskiej pisarki wciągają niemiłosiernie, przykuwają do siebie na długie godziny, człowiek jest zniewolony, aż nie skończy. Shaw, dawniej nauczycielka, ciekawie opowiada o swoim kraju, pierwszych osadnikach, Aborygenach, narodzinach nowego państwa, dawniej kolonii brytyjskiej. Schemat, z małymi wyjątkami jest wciąż ten sam: przybywają nowi osadnicy i zderzają się z nową rzeczywistością, która do łatwych nie należy, muszą walczyć o swój byt, stawić czoła nieokiełznanej przyrodzie, nowej kulturze, odnaleźć siebie w maglu wielu narodowości, nauczyć się żyć obok Tubylców. Autorka nie unika trudnych tematów związanych z zasiedlaniem kontynentu, zabijaniem Aborygenów, odbieraniem im ziemi, bezczeszczeniem ich świetych miejsc- jednoczesnie wyczuwa się sympatię do pierwszych mieszkańców, miłośc do swojego kraju i dużą tolerancję do wszystkiego, co obce. Autorka sięgnęła po sprawdzony przepis na ciekawą opowieść- zawsze jest ten dobry i ten zły, czasem góruje zło nad dobrem, ale dobro zawsze zwycięża. Poszukiwaczy marzeń  czyta się szybciutko, mimo, że książka liczy ponad 500 stron. Tym razem bohaterami ksiażki jest wspólnota niemiecka, która przybyła do Australii, by szukać szczęścia, realizować swoje plany. Nowy świat, zakupiona ziemia, inni osadnicy- wszystko to zaskakuje przybyszów. Ta książka to dobre czytadło, od którego naprawdę nie sposób się oderwać.

niedziela, 06 lipca 2008, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/09 22:19:20
Podobnie jak Ty , uwielbiam ksiażki Shaw. Tej jeszce nie czytałam , ale i na nią przyjdzie czas.Podoba mi sie jej pisarstwo, sposób poruszania tematów czasem niełatwych.
-
2008/07/11 08:09:35
Ta pozycja na pewno też Cię wciągnie:) Myslę że Patricii nie pomagają okładki proponowane przez wydawnictwo- można pomysleć, ze jej ksiązki to takie cukierkowe książeczki, romansidła - a tymczasem jest zupełnie inaczej. Autorka porusza ważne tematy społeczne, polityczne i historyczne - do tego ciekawie pisze.Pzdr