Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Łuk Triumfalny- Erich Maria Remarque

To opowieść o losach niemieckiego lekarza Ravika, który po ucieczce z obozu koncentracyjnego, emigruje do Francji, do Paryża. Tutaj znajduje schronienie w hotelu pełnym uchodźców o szumnej nazwie- Hotel International. Ravik nie ma żadnych praw, nie posiada wizy, paszportu, nie ma nawet swojego nazwiska. Przeprowadza nielegalnie operacje, za które dostaje niewielką część ogromnych dochodów właściciela renomowanej kliniki. Monotonne życie toczące się między szpitalem a hotelem przerywa pojawienie się Joanny- kobiety znikąd-na moście d'Alma  chce popełnić samobójstwo- Ravik zabiera Joannę ze sobą  do knajpy szoferów, w której "siedziało kilku kierowców taksówek i kilka prostytutek. Kierowcy grali w karty, a dziwki piły absynt". I tak zaczyna się jedna z najpiękniejszych historii miłosnych. Tak trudno nazwać niekiedy uczucia w tym czasie przed burzą. Ravik dzięki swoim przeżyciom wyniesionym z I wojny światowej i nieludzkim doświadczeniom z obozu potrafi przeczuć niszczycielską siłę szerzącego się faszyzmu. "Kto wie, co nas czeka". Życie Ravica pełne jest sprzeczności- z jednej strony chce przeżyć- deportowany- stale uparcie wraca- z drugiej- dużo pije, chce zapomnieć, zatraca się. Pewnego dnia kiedy siedzi w Cafe Fouquet dostrzega swojego kata- niemieckiego agenta Gestapo Haakego. Człowiek ten torturował i zamordował mu ukochaną kobietę, a jego wysłał do obozu. Ravik musi podjąć decyzję ....

Paryż jest obecny nie tylko w tytule powieści. Łuk Triumfalny- symbol militarnych zwycięstw Napoleona i francuskiego patriotyzmu, stoi w centrum dzielnicy, w której mieszkał Ravik. Wokół niego toczy się życie bohaterów- spacerują w jego cieniu, w pobliskich kafejkach piją calvados. Ta właśnie budowla stanowi dla Remarqua, znanego z pacyfistycznych poglądów, symbol ludzkiej agresywności i bezsensownej śmierci i ludzkiego cierpienia, to "wrota do Hadesu".

W powieści napotykamy na liczne nazwy ulic, placów, kafejek, restauracji, hoteli- które istniały naprawdę.

"Poszli w górę avenue Marceau (...), przecięli avenue Pierre i De Serbie. Za skrzyżowaniem z rue de Chaillot ulica się rozszerzała, a na tle dżdżystego nieba pojawiła się mglista i ciemna masa Łuku Triumfalnego".

Szeherezada- rosyjski nocny lokal na Montmartrze, Cafe Fouquet, Lasek Buloński, Plac L'Etoile, avenue Foch i wiele wiele innych. Dziś okolice Łuku Triumfalnego to najbardziej ekskluzywna część francuskiej stolicy. Piękne domy, bogate sklepy w kamienicach zaprojektowanych przez najlepszych architektów. Hotelik Ravika-"dom był raczej walącą się budą" dziś nie ma tam racji bytu.

Jest jeszcze calvados- brandy z jabłek, rodzaj afrodyzjaku dla zagubionych i zniechęconych. Ravik i Joanna piją go zawsze i wszędzie- zmęczeni życiem znajdują w nim nie tylko coś w rodzaju ucieczki, ale również siłę do miłości . Gdy podczas drugiej wspólnej nocy nieomal nie dochodzi do zerwania romansu, przeciwności zostają przez bohaterów pokonane właśnie przy pomocy calvadosu. Ale czy brandy może przyczynić się do tego, by nieszczęśliwi kochankowie przestali być nieszczęśliwymi kochankami? Kiedyś Remarque, zapytany o calvados, przyznał, że mimo, iż uchodzi za wielkiego promotora tego trunku, sam w rzeczywistości go nie znosi. Łuk Triumfalny przyczynił się do wielkiej popularnosci calvadosu- robił furorę w Stanach 60 lat temu, zaraz po ukazaniu się książki- francuscy producenci nie nadążali z dostawami.

 

Calvados to coś więcej, niż trunek- to sposób bycia- ( Bohaterowie Remarqua- W. Młynarski)

 

Moje spotkanie z "Łukiem Triumfalnym"  zaczęło się kilka lat temu od obejrzenia ekranizacji powieści. Nowsza -wersja z A. Hopkinsem w roli Ravika nie spodobała mi się, natomiast starsza- w roli głównej z Ingrid Bergman i Charlsem Boyerem, z Paryżem z dykty, kręconym w atelier, w sztucznym oświetleniu, na zawsze zapadła mi w pamięci. Czytając książkę- miałam przed oczyma właśnie twarze tych aktorów. Raczej wolę kolejność- najpierw książka potem (ewentualnie) film. Tak się jednak złożyło, że na przeczytanie powieść musiała poczekać kilka lat- piękna książka, o której mogłabym pisać, i pisać, i pisać.........

 

 

P.S.- Znalezione w necie:

Boulard Grand Solage- Młody, urzekający calvados. To mieszanka 3-5-letniego alkoholu pełnego świeżych owoców, za to pozbawione manieryzmów starszej brandy.

Lecompte 12 Ans- Dość długo leżakowało w beczkach, aby waniliowa nuta dębu ustąpiła lekkiej goryczy drewna, równoważąc w ten sposób słodycz musu jabłkowego.

Apreval Grande Reserve- Bardzo urozmaicona i kompletna brandy, której charakter nadaje dymny akcent szkockiej whisky

środa, 27 sierpnia 2008, be.el

Polecane wpisy

  • Moja Lista Noblistów

    Lista noblistów 1901 Sully Prudhomme, Francja 1902 Theodor Mommsen, Niemcy 1903 Bjornstherne Bjornson, Norwegia 1904 Frédéric Mistral, Francja José Echegaray,

  • Nobliści na start!!!

    Ruszyło kolejne wyzwanie czytelnicze. Troszkę na innychzasadach niż to miało miejsce dotychczas. Otóż nie jest ono ograniczone czasowo. Dla mnie to baaaardzo wa

  • Książka na peryferiach

    Postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu czytelniczym: Literatura na peryferiach . Z czasem jest knapp – tak więc piszę się na pewno na dwie książki,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/08/28 12:56:14
Narobiłaś mi smaczka na te ksiązkę już po pierwszym zdaniu-uwielbiam rzeczy dotyczące II wojny światowej
-
2008/08/28 13:14:00
Prawda, że "Łuk Triumfalny" jest rewelacyjną powieścią?! Ja też po lekrurze byłam pod mocnym wrażeniem, a z przyczyn osobistych uważam, że imię Joanna jest magiczne ;)
-
2008/08/28 20:28:39
Jolad6-Książka obejmuje okres 1938-39- czuć tę atmosferę silnych napięć w Europie. Tak jak w recenzji- bardzo polecam

Matylda- Faktycznie Imię Joanna ma w sobie dużo magii i tajemnicy;)) już wszystko rozumiem:)- a ksiązka należy do tych, których się nie zapomina- aż dziw, że ja jej wcześniej nie czytalam- a przyznaję, ze na studiach była....moją lekturą:)
-
2008/08/29 22:17:40
Jeszcze nie miałam przyjemności czytać niczego autorstwa Remarque'a, ale zrobiłaś mi ogromną ochotę na tę książkę. Uwielbiam Paryż i z przyjemnością podejmę wędrówkę po jego uliczkach. Zwłaszcza jeśli spowity jest nutą calvadosu... ;)
-
2008/08/31 07:55:19
Warto przeczytać też inne książki tego autora- choćby- Na Zachodzie bez zmian, Czarny obelisk, Czas życia, czas śmierci- to klasyka na najwyższym poziomie- a ja sama się sobie dziwię, że po Łuk sięgnęłam dopiero teraz:)
-
2008/10/07 12:19:00
A co z naszą interpretacją. Swego czasu,równieżw sztucznych dekoracjach ekranizację zaprezentował Teatr Telewizji. W role główne wcielili się : Piotr Fronczewski i maria Pakulnis. Na mnie ta "wersja" powieści zrobiła największe wrazenie
-
2009/03/01 00:13:13
Proszę przeczytać również jego książkę "Trzej towarzysze", pamiętam do dzisiaj.
-
Gość: , *.play-internet.pl
2012/07/10 14:27:49
E.M.Remarque - genialny!", więc "Łuk Triumfalny" inny być nie może. To jedna z najpiękniejszych książek o miłości, obok "Pożegnania z bronią". Świetna literatura - bez niepotrzebnej ckliwości i tysiąca zbędnych słów. Oczywiście polecam!
-
Gość: , *.pila.vectranet.pl
2012/11/02 17:20:35
Łuk Triumfalny w orginale po niemiecku jest jeszcze piękniejszy. Uwielbiam tę książkę.
-
Gość: Adam, *.adsl.inetia.pl
2016/01/31 22:56:41
Cześć. Nie wiem czy ktoś to przeczyta... kończę właśnie książkę, która de facto nie odniosła na mnie takiego wrażenia jak "Noc w Lizbonie" Remarque'a. Nie mniej jednak w jakiś sposób mnie urzekła. Planuję zaraz po zakończeniu lektury, obejrzeć film, ale właśnie ten starszy... Antony Hopkins, niestety jako Ravic, do mnie nie przemawia. Jeśli ktoś chciałby najzwyczajniej podyskutować o książce to niech śmiało pisze na adam_ziom@poczta.fm