Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Bracia- Da Chen

W tej powieści znalazłam wszystko to, co według mnie dobra książka tego gatunku  powinna sobą reprezentować: wartką akcję, wielką historię w tle, ciekawie zarysowane sylwetki bohaterów, odpowiednią dozę sensacji i emocji, trafną obserwację społeczną, a przede wszystkim ciekawy styl pisarski. Da Chen snuje swą opowieść bardzo sugestywnie, realistycznie i bez uproszczeń. Bracia pochłonęli mnie bez reszty- ot tak, po prostu:)

Tytułowi bracia- Shento i Tan, mają wspólnego ojca i minie dużo czasu, nim dowiedzą się o swoim istnieniu. Jakże inne są środowiska, w których wzrastają obaj chłopcy.  Shento przychodzi na świat w momencie, gdy jego matka rzuca się w ramiona Śmierci. Oderwane od pępowiny niemowlę ląduje na rozłożystych gałęziach drzewa herbacianego. Mały bękart znajduje miłość w domu wiejskiego znachora i jego żony. Wojna z Wietnamczykami oddala Shento od przybranych rodziców na zawsze. Tan- dziecko z prawego łoża, wnuk dwóch szacownych ministrów w rządzie Mao, otoczony dobrobytem i przywilejami, dopiero w wieku 18 lat ma możliwość poznania prawdziwego oblicza Chin. Nadchodzi moment, gdy losy obydwu chłopców krzyżują się, a oni sami obdarzają miłością te samą dziewczynę- sierotę Sumi. Akcja książki rozgrywa się na przestrzeni 40 lat. Chłopcy przychodzą na świat w 1960 roku. W tle rewolucja kulturalna, życie biedoty na prowincji i bogactwo uprzywilejowanej klasy rządzących w Pekinie, walka o utrzymanie władzy. Powieść została bardzo ciekawie skonstruowana- bieg wydarzeń poznajemy na zmianę z perspektywy każdego z braci. Każdy z nich mówi o swoich uczuciach, każdy inaczej interpretuje otaczający świat i ludzi.

Da Chen spędził lata swojego dzieciństwa i młodości z dala od cywilizacji, na prowincji. W książce niezwykle sugestywnie opisuje najdalsze zakątki Wielkiego Kolosa:

Nad zatoką Lu Ching zmiany nie były stałym elementem życia- w przeciwieństwie do stagnacji. Od tysięcy lat mieszkańcy wioski czcili to samo morze, te same góry i tę samą ziemię, która stworzyła tło dla ich domów. Ludzie kiepsko znosili tam okazjonalne zmiany życia: radzenie sobie z nowością było dla nich równie trudne, jak trawienie popsutej ryby, która wykręcała kiszki. (str. 225)

Autor przybliża mentalność mieszkających tam ludzi, tak obcą nam, mieszkańcom Starego Kontynentu. „Nic bardziej błędnego niż oceniać Chiny podług norm europejskich”- przypomniał mi się podczas lektury aksjomat MACARTNEYA.

Okoliczni mieszkańcy nie wierzyli w kształcenie dziewcząt. Kobiety były własnością swoich ojców, dopóki nie znalazły męża, do którego należały po ślubie. W przypadku niefortunnego wdowieństwa stawały się własnością swoich synów, którzy dyrygowali nimi i wykorzystywali je, dopóki nie umarły. Kobiety były tu po to, aby pocić się, cierpieć i mimo wszystko umierać w poczuciu szczęścia. Kształcenie tych istot byłoby zupełną stratą czasu. (str. 195)

 Talent i literackie wyczucie autora dostrzegła krytyka, a kilka gazet, w tym The Washington Post okrzyknęło tę powieść najlepszą książką roku 2006. Bracia to wspaniała powieść, którą chciałabym polecić tym , którzy chcieliby przenieść się w inną kulturę, zapomnieć o świecie, zaczytać się do świtu. Naprawdę na to zasługuje.  

niedziela, 25 stycznia 2009, be.el

Polecane wpisy

  • Moja Lista Noblistów

    Lista noblistów 1901 Sully Prudhomme, Francja 1902 Theodor Mommsen, Niemcy 1903 Bjornstherne Bjornson, Norwegia 1904 Frédéric Mistral, Francja José Echegaray,

  • Nobliści na start!!!

    Ruszyło kolejne wyzwanie czytelnicze. Troszkę na innychzasadach niż to miało miejsce dotychczas. Otóż nie jest ono ograniczone czasowo. Dla mnie to baaaardzo wa

  • Książka na peryferiach

    Postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu czytelniczym: Literatura na peryferiach . Z czasem jest knapp – tak więc piszę się na pewno na dwie książki,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/26 09:30:13
No to jak skończę, co zaczęłam, poproszę o pożyczenie. Tylko że w tym tygodniu nie, bo wiesz - szyję... dla Tomeczka na urodzinki niespodziankę:-)))
-
2009/01/26 16:27:25
Świetna książka. Dziś też umieściłam recenzje na blogu.W tym samym czasie
czytałyśmy :)
-
2009/01/27 07:23:23
Książka warta przeczytania, co potwierdzają ci, którzy lekturę mają już za sobą:)
-
2009/01/31 23:21:08
A jest na moim stosiku;)