Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Ukryte wady- Elsebeth Egholm

Z przyczyn czysto prywatnych zaczęłam poszukiwania czegoś duńskiego. Podczas ostatniej wizyty Osobników Zaprzyjaźnionych z Danii przy lampce wina padło pytanie o książki. Jakżeby inaczej- u nas zazwyczaj z tematów najróżniejszych: polityczno-społeczno-rodzinno-kulinarno-budowlano-szkolnych i tak wszystkie drogi prowadzą do książek:) Od Jensa usłyszałam o Karen Blixen i Andersenie. Dwa markowe produkty Danii (nie wiem, chyba nie wypada tak pisać o ludziach, ale zaryzykuję). Zaczęłam myszkować, co Dania ma mi jeszcze do dania- i znalazłam książkę- Ukryte wady Elsebeth Egholm. Po tekście z okładki można by sądzić, że to kryminał. jednak zagadka kryminalna, dziwna śmierć dryfującego po rzece noworodka jest tylko tłem i pretekstem zarazem do głębszej refleksji nad swoim życiem, wartościami, nad przeszłością i przyszłością. Trzy przyjaciółki- świętujące urodziny jednej z nich znajdują zwłoki maluszka w balii. Od tej pory nic już nie będzie takie, jak kiedyś. Makabryczny widok wywołuje u każdej z nich wspomnienia z dzieciństwa, ale też skłania do odpowiedzi, co tak naprawdę jest ważne w życiu, kim jest człowiek, z którym dzieli się radości i troski. Czy przyjaciółki pokonają upiory przeszłości, jak zakończy się śledztwo w sprawie śmierci noworodka? Nic nie zdradzę, by nie zepsuć radości obcowania z tą książką. Lektura wciąga od samego początku- a im bliżej końca tym robi się ciekawiej. Na co zwróciłam jeszcze uwagę czytając te książkę, to wyraźnie zarysowane portrety trzech kobiet- silnych, wiedzących czego tak naprawdę chcą, wyemancypowanych. Duńska autorka napisała dobrą książkę dla kobiet- swego rodzaju antidotum na zimowe dołki, babskie dąsy i chimery. Mi pomogło:))) Polecam:)

czwartek, 15 stycznia 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/16 00:13:46
Telepatia czy co? Też niedawno zastanawiałam się nad tym, że poza baśniami pana A. i opisami afrykańskiej przyrody pani B. nie znam niczego innego z duńskiej literatury. Tylko, pytam się, kiedy te braki nadrobić, jak na wyzwaniowy kopczyk nie ma czasu, a i innych rzeczy i spraw sterta pokaźna się piętrzy? Doprawdy nie wiem, nie wiem...
-
2009/01/16 06:53:49
Bardzo chętnie pożyczę lekturę. Teraz to już musimy się interesować tym, co w duńskiej kulturze piszczy. A książkę czyta się szybko i przyjemnie:)
-
2009/01/16 13:11:04
prawda, że świetna? Mi się też podobała bardzo.
-
2009/01/16 19:18:04
Po namyśle dochodzę do wniosku, że jest jeszcze jedna rzecz, jeszcze jeden produkt duński, który znam, ba! uwielbiam (wprawdzie nie literacki, a filmowy) - a mianowicie przygody Egona i jego bandy. "Egon, klawo jak cholera" - muszę gdzieś zdobyć choć 1 odcinek i obejrzeć. Zupełnie o tym zapomniałam, a z chęcią sobie przypomnę:-)))
-
2009/01/17 08:51:37
Pamiętam- a jakże- daj znać jak będzie w TV bo ja z programem jestem na bakier:)
-
2009/01/19 09:10:07
I mnie się bardzo ale to bardzo podobała.
Zwłaszcza zarys 3 kobiet był dla mnie dość istotny.
-
2009/01/20 07:28:46
Książka naprawdę warta uwagi:)