Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Podróż sentymentalna- Marianna i róże- Janina Fedorowicz / Joanna Konopińska

O Mariannie przeczytałam kilka lat temu. Zaczęłam poszukiwania- i... nic. Nikt nie miał, nikt nie słyszał. Od czasu do czasu sprawdzałam na allegro- tam książka osiągała kosmiczne ceny. Chyba w listopadzie- wydanie pierwsze z 1977 roku- 199 zł- do licytacji. Ta cała dziwna otoczka tajemniczości, niedostępności, jakie związane były z tą lekturą, dodawały całej sprawie coraz pikantniejszego posmaku, a mój apetyt mola książkowego rósł i rósł. I oto pewnego dnia w grudniowe przedpołudnie weszłam do naszej wsiowomałomiasteczkowej księgarenki przy rynku i mnie zamurowało. Marianna leżała sobie- do wzięcia, od razu, natychmiast. No i za przystępną cenę:) Polowanie, które trwało co najmniej lat dziesięć skończyło się sukcesem. Do domu wróciłam ze wspaniałą książką, którą chciałabym polecić wszystkim, którzy lubią cofnąć się do przeszłości ,posmakować świata, którego już, niestety, nie ma. Największą niespodziankę dla mnie stanowił fakt, że miejsca, w których mieszkała rodzina Marianny to moja mała ojczyzna, są w zasięgu ręki- odkryłam je dzięki tej cudownej książce.

W przedmowie Lech Trzeciakowski wyjaśnia, że książka ta była dla władzy ludowej po prostu niewygodna. Mówiła o życiu codziennym ziemiańskiej rodziny z Wielkopolski na przełomie XIX i XX wieku. Żadne państwowe wydawnictwo nie chciało podjąć się wydania- powód- któż niby chciałby o tym czytać? A jednak polscy czytelnicy łaknęli takich treści, bo książka rozeszła się jak przysłowiowe świeże bułeczki, a na kolejne wydania trzeba było czekać lata.

Zacznijmy od początku.

Książka ma formę pamiętnika prowadzonego przez Mariannę Jasiecką (1858-1932), żonę ziemianina, Michała (1845-1933). Obejmuje lata- kwiecień 1892- listopad 1926 i opisuje codzienne życie we dworze, ukazuje całe tło historyczne epoki, walkę o polskość w zaborze pruskim, wybitne postacie: Dezyderego Chłapowskiego, Antoninę i Ewarysta Estkowskich, Emilię Sczaniecką, Edwarda hr. Raczyńskiego i innych- znanych  mi do tej pory wyłącznie z lekcji historii i ... z nazw naszych wielkopolskich ulic. Marianna szczegółowo opisuje też ważne wydarzenia- jak choćby wizytę Henryka Sienkiewicza w Wielkopolsce:

Jest to mężczyzna mniej więcej w wieku Michała, niezbyt wysoki, ale prezentujący się bardzo elegancko, ciemnej cery, bardzo jeszcze przystojny i zwracający na siebie oczy i uwagę wszystkich. Róża twierdzi, że Sienkiewicz ma krzywe nogi, ale takie uwagi o naszym największym pisarzu uważam za zupełnie niestosowne, tym bardziej, jeżeli je robi młoda panna, która moim zdaniem w ogóle nie powinna zauważać nóg u mężczyzny. (266)

Dwór Jasieckich pełen jest życia- słychać gwar, hałasy. Marianna nie jest żadną wielką panią- musi sama zakasać rękawy, prowadzić z mężem gospodarstwo, a przede wszystkim wychowywać szóstkę dzieci. Dowiadujemy się, jak wyglądało umeblowanie dworu, biblioteka, ubiory, zwyczaje ludowe, podróże państwa do Poznania, Wrocławia, czy Kołobrzegu, życie córek na pensji, wyprawa ślubna, wspólne życie z guwernantkami, dużo by tu jeszcze pisać. Jakie wartości były istotne dla ziemiaństwa wielkopolskiego, sposób myślenia, ocenianie nowości- jak choćby kształcenie kobiet, emancypacja, moda. Z pogardą pisze o niemieckich sąsiadach, których polscy patrioci ze zrozumiałych względów unikali, choćby Hennemanna, słynnego polakożercę, twórcę HAKATY, właściciela pięknego majątku Klęka w powiecie jarocińskim.

Rodzina Jasieckich mieszkała najpierw w Polwicy koło Zaniemyśla. W 1904 roku przeprowadziła się do dworu w Ostrowieczku. W 1916 Michałostwo Jasieccy kupili mniejszy majątek w Żelaźnie koło Kościana. W 1927 roku przekazali Żelazno synowi Stanisławowi, a sami zamieszkali w Poznaniu.

Do Żelazna jeździmy latem z dziećmi nad jezioro. Nie raz przejeżdżaliśmy rowerami obok dworu Marianny, zupełnie nieświadomi tego, jak piękna historia związana jest z tym miejscem. Ostrowieczko i Dolsk odwiedziliśmy w sobotę. Niestety dwór, z którego Marianna była tak dumna, ma lata świetności za sobą. Zdaję sobie sprawę z tego, że tamten świat odszedł bezpowrotnie. Jednak to, co tam zobaczyliśmy, przeraziło nas. Dwór Marianny czekał los podobny innym majątkom, które  w okresie powojennym przejęło państwo komunistyczne. W Ostrowieczku powitała nas brama z napisem RSP- Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna. Zapraszam na fotograficzną wycieczkę.

W bliskim sąsiedztwie, bo w odległości zaledwie około 2 kilometrów od Ostrowieczka, leży czysto polskie miasteczko Dolsk, liczące około 1800 mieszkańców.(337)

Od XII wieku Dolsk należy do biskupów poznańskich, którzy tu posiadają okazały pałac letni oraz domy wypoczynkowe dla księży z całej Wielkopolski. Wspaniały kościół gotycki góruje nad okolicą. (337)

To jeden z najpiękniej położonych majątków ziemskich, jakie w całej Wielkopolsce zdarzylo mi się widzieć. Od głównej drogi wiodącej ze Śremu do Gostynia w pobliżu malowniczo usytuowanego między jeziorami Dolska odchodzi w bok wspaniala, wysadzana lipami, dębami i jesionami szeroka aleja, która prowadzi do Ostrowieczka. (336)

Duży dwór dość stary, bo ponadsześćdziesięcioletni, ale w doskonałym stanie utrzymany, zbudowany na wzniesienu...(336)

Przed samym domem są klomby kwiatów i ładny zajazd dla powozów. Dwór przeszło dwukrotnie większy niż w Polwicy, z wielkimi oknami, pięknymi schodami wejściowymi, gankiem z balustradą, dwoma ogromnymi salonami.(336)

... otoczony pięknym parkiem, który zbiega aż do samego jeziora o czystym piaskowym dnie. Park nieomal wielkopański, pełen różnorodnych drzew, z wytyczonymi alejkami. (336)

Zabudowania gospodarcze odpowiednie wielkością do majątku, w dobrym stanie, ziemia również dobra i w wystarczającej kulturze rolnej. Michał bardzo zadowolony, gdy po różnych poszukiwaniach odpowiedniego obiektu wyłoniła się mozliwość kupienia Ostrowieczka. (336)

środa, 04 lutego 2009, be.el

Polecane wpisy

  • Moja Lista Noblistów

    Lista noblistów 1901 Sully Prudhomme, Francja 1902 Theodor Mommsen, Niemcy 1903 Bjornstherne Bjornson, Norwegia 1904 Frédéric Mistral, Francja José Echegaray,

  • Nobliści na start!!!

    Ruszyło kolejne wyzwanie czytelnicze. Troszkę na innychzasadach niż to miało miejsce dotychczas. Otóż nie jest ono ograniczone czasowo. Dla mnie to baaaardzo wa

  • Książka na peryferiach

    Postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu czytelniczym: Literatura na peryferiach . Z czasem jest knapp – tak więc piszę się na pewno na dwie książki,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/02/05 14:12:50
dziekuję za recenzję:) u mnie książka leży na półce i czeka :)
-
2009/02/05 17:22:39
Szkoda, ze to wszystko takie zaniedbane...
Zapraszam na relację z mojej wycieczki:
marynarka.blox.pl/2007/07/Marianna-i-roze.html

A jeżeli ktoś jest zainteresowany, to grób Marianny i Michała wciąż można odwiedzić na starym cmentarzu przy ul. Samotnej w Poznaniu (Dębiec).

Pozdrawiam!
-
2009/02/05 18:50:24
Książka nie wydawała mi się interesującą, ale z tymi zdjęciami recenzja jest ciekawa ;)
-
2009/02/06 10:47:54
Tyle dobrego o tej książce słyszałam, że zaczynam się zastanawiać ;) A zdjęcia bardzo ciekawe.
-
2009/02/06 21:06:45
I pomyśleć, że każdy dworek i kamienica ma jakąs historię. Zaciekawiłaś mnie, nie powiem.
-
2009/02/07 15:44:32
Lilithin, ja również :)
-
2009/02/07 19:27:00
Polecam tym, którzy lubią tego typu książki- wpomnienia i wizyta w przeszłości.

Gania76- byłam u Ciebie i widziałam zrobione przez Ciebie zdjęcia. Cudowny wpis- fajnie, że inne miejsca, związane z tą ksiażką są w lepszym stanie. Miejmy nadzieję, że w Ostrowieczku też tak kiedyś będzie:)
-
2009/02/08 20:30:28
Czekam na promocję urodzinową ZYSKA i kupuję ...
-
2009/02/11 13:27:44
Nic nie wiem o takiej promocji. Będę też trzymać rękę na pulsie:)
-
2010/03/12 15:45:33
Właśnie kończę lekturę tej książki-przeczytałam jednym tchem.Aż się serce kroi jak się widzi jak teraz są zaniedbane a jak pięknie opisywała je Marianna.Polecam wszystkim książkę.Może znajdzie się ktoś,kto na fali pieniędzy z Unii coś wymyśli i przywróci dawną świetnośc tych dworków.Gdybym miała pieniądze!!Toż to nasza tradycja .
-
2010/04/09 12:13:42
Dworek w Ostrowieczku jest chyba w prywatnych rękach i to ludzi, którzy mają pieniądze. Jestem ciekawa, czy od naszej ostatniej wizyty coś się tam zmieniło:( Pozdrawiam i witam w kręgu miłośników tej książki:)
-
Gość: , *.cable.net-inotel.pl
2012/01/30 16:50:49
WŁAŚNIE PRZECZYTAŁEM KSIĄŻKĘ od 20.12.2011 leżę w łóżku. Piękna lekcja patriotyzmu. Chcę kupić dwie książki dla córek by pamiętały z kąt ich ród. Prababka z Drzymałów
-
2012/01/31 22:11:55
Moja mama też niedawno skończyła czytać tę książkę. Ja do niej bardzo często wracam - cieszę się, że po latach została wydana na nowo. Ja pozdrawiam Prababkę i życzę dużo zdrowia:)
-
2012/05/21 16:35:59
Właśnie skończyłem trasę Jasieckich, zostało tylko Żelazno i Poznań, dodam, że Ostrowieczko się zmieniło, robi się piękny dworek, trochę przerobiony ale niewiele, przeróbka dodała uroku, porządek, nowe drzewa.. super.. zdjęcia można znaleźć na moim blogu i opis wędrówek www.klub.senior.pl/moje/jip/blog/ Ponieważ to dopiero wczorajsza wycieczka myślę za kilka dni na blogu znajdzie się i Ostrowieczko.. Pozdrawiam
-
2012/07/05 21:17:12
Wszystkim zainteresowanym losami bohaterów książki "Marianna i róże" polecam artykuł "Marianna i róże Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej. Między literaturą piękną a autentycznym pamiętnikiem."
-
2012/07/05 21:19:25
W uzupełnieniu w: Średzki Kwartalnik Kulturalny nr 1(61) i nr 2 (62)
-
2012/07/06 09:56:40
Dziękuję, jestem bardzo zainteresowany, bo czegoś mi brakowało,...
-
2012/07/07 09:00:55
Dziękuję za te wszystkie informacje:)
-
2012/10/01 21:51:12
Bylam niedawno w Ostrowieczku.Dwor pieknie odnowiony,park i oczka wodne przepiekne! Znalam ten Dwor z opowiadan mojej Babci.Babcia Juzia wiele lat sluzyla na tym Dworze.Malgorzata
-
2012/10/01 22:01:39
Wspaniała informacja:) Myślę, że jak będę w okolicy, to tam zajrzę:)
-
2013/10/29 13:26:18
witam,
byłam zobaczyć dworek kilka dni temu. obecnie jest pięknie odnowiony, choć razem z parkiem całkowicie otoczony murem. jedynie przez bramę wjazdową udało mi się zrobić kilka zdjęć:

www.podrozewlkp.alicyjka.pl/borek2013_ostrowieczko.html

pozdrawiam :)
-
2013/10/31 07:37:21
Na zdjęciu prezentuje się naprawdę okazale. Słyszałam, że ma tam być restauracja, ale to może tylko plotki....
-
Gość: Usi, *.dyn.plus.net
2014/08/08 20:59:13
Jestem wrocławianką od urodzenia, ale moje korzenie są z Wielkopolski. Mój pradziadek mieszkał w Śnieciskach i tam urodziła się moja babcia. Po 1911 roku mój pradziadek został zatrudniony jako zarządca majątku Maxa Jouanne'a w Aleksandrowie koło Klęki. Po II wojnie światowej moja babcia zamieszkała w Klęce. Moi rodzice spędzają tam kilka miesięcy w roku. Przeczytałam książkę "Marianna i Róże" i w ubiegłym roku razem z moją koleżanką z Zaniemyśla odwiedziłyśmy Polwicę i Śnieciska. Do Ostrowieczka jeszcze nie dotarłam. Natomiast po II wojnie światowej los rzucił Joannę Konopińską i jej rodziców do Wrocławia i z tym miastem związani byli do końca swoich dni. Joanna Konopińska była córką najmłodszej córki Marianny i Michała Jsieckich, Stefanii. Mój brat miał okazję poznać panią Joannę osobiście. Napisała ona dwie książki "Tamten wrocławski rok 1945-1946" oraz "We Wrocławiu jest mój dom. Dziennik z lat 1946-1948". Pozdrawiam
-
Gość: Marek, *.play-internet.pl
2014/12/04 18:04:26
Poszukuję pilnie kontaktu z autorką komentarza z dnia 18.08.2014 - Gość: Usi, 106.50.90.146.dyn.plus.net.
Zainteresowany jestem informacjami związanymi z Maxem Jouanne.
-
Gość: MaciejG, *.adsl.inetia.pl
2016/05/28 23:11:31
Gość: Usi, *.dyn.plus.net napisała:
"Joanna Konopińska była córką najmłodszej córki Marianny i Michała Jsieckich, Stefanii."
Stefania była drugą od najmłodszych córką Marianny i Michała Jasieckich. Najmłodsza była Janina, zamężna Chojecka.
gania76 napisała:
"A jeżeli ktoś jest zainteresowany, to grób Marianny i Michała wciąż można odwiedzić na starym cmentarzu przy ul. Samotnej w Poznaniu (Dębiec)."
W związku z likwidacją cmentarza na Dębcu prochy Marianny i Michała zostały przeniesione do Dolska, do grobu matki Marianny - Róży z Hoppów Malinowskiej.