Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Lalka Kafki - Gerd Schneider

Ta książka odczarowała Kafkę. Tak, tak- właśnie tego trudnego pisarza z moich studiów. Tak zwykło się przecież o nim mówić. Zamek, Proces, Przemiana, Opowiadania budziły we mnie dziwne uczucia jeszcze zanim otwarłam książki. Potem nie było wcale tak źle, ale pewien dystans i tak został zachowany. Gerd Schneider napisał piękną poetycką opowieść o ostatnich tygodniach życia pisarza.

Berlin roku 1923. Szary, ponury, jesienny. Panuje kryzys, bezrobocie, szaleje inflacja. Bochenek chleba jest rarytasem, który kosztuje miliony marek. Jednego dolara amerykańskiego można kupić za... bagatela...- miliard marek.  Franz Kafka spaceruje po parku Steglitz. Nagle dostrzega płacząca małą dziewczynkę. Zginęła jej lalka. Kafce żal dziecka, chce je pocieszyć. Nieoczekiwanie wpada na dość szalony pomysł- tłumaczy małej Lenie, że lalka udała się w daleką podróż i że z pewnością napisze do niej list. Mała patrzy z niedowierzaniem na tego wychudzonego mężczyznę, kaszlącego, trochę przypominającego nietoperza. Kiedy powróci do wynajmowanego z ukochaną Dorą mieszkania, zaraz siada i zaczyna pisać. Od tej pory będzie pisał codziennie listy i zanosił je Lenie do parku.

Lalka Kafki to wyjątkowo subtelna mieszanina fikcji i faktów. Opisane w książce zdarzenie jest prawdziwe. Kilka lat temu grupa zapaleńców, wśród nich również autor tej książki, wszczęła gruntowne poszukiwania owych listów od lalki podróżniczki - nic jednak nie znaleziono. Zamiast tego w głowie Schneidera zrodził się pomysł tej oto książki. To próba rekonstrukcji tamtych zdarzeń. Spotkania z Leną, jej życie - zostały wymyślone przez pisarza. Tutaj - wychowanica sierocińca Krallowej, potem adoptowana przez żydowskie małżeństwo. Nikt nie wie, jak było naprawdę, nikt nie wie nawet jak dziewczynka miała na imię...

Ostatnie tygodnie życia Kafki- biedne, ale szczęśliwe. Autor wplata w fabułę opowieści kilka istotnych informacji z życia pisarza. Nie zajmuje to wiele miejsca, ale dzięki temu możemy dowiedzieć się paru istotnych faktów. Konflikt z ojcem, brak zainteresowania wydawnictw, długoletnia wyniszczająca choroba, stosunek do trzech młodszych sióstr- zwłaszcza do kochanej Ottli. Schneider wykorzystuje również niektóre motywy z opowiadań- przy opisach podróży lalki i otoczenia Kafki i jego ukochanej.  Jest jeszcze zakończenie - zaskakujące!  Gra kontrastów- życie i śmierć, śmiech i przerażenie, teatr i rzeczywistość. Niewiadoma ludzkiego istnienia, samotność człowieka wobec realnego świata, wyobcowanie, zagubienie człowieka aż po jego zagładę. To tak, jakbyśmy czytali samego Kafkę. Brawo!

Ta książka to perełka literacka. Warta uwagi wśród wielu pozycji na temat życia i twórczości Kafki. Jako coś innego - o tym trudnym pisarzu. Kafka - bardzo w niej ludzki, współczujący, ciężko chory, bardzo nam bliski, i może przez to też bardziej zrozumiały. Książka została starannie wydana (twarda oprawa). W środku posłowie z licznymi cennymi dodatkowymi informacjami. Polecam!

wtorek, 07 kwietnia 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/08 21:22:56
Brzmi baaaardzo zachęcająco (mimo, że za Kafką ani w trakcie studiów, ani nigdy potem specjalnie nie przepadałam). Zresztą sama wiesz, jak się czyta z musu lekturki obowiązkowe...
-
2009/04/09 10:23:47
Już jakiś czas temu czytałam recenzję tej książki, ale o niej zapomniałam. Dziękuję za przypomnienie. Ponad rok temu czytałam "Bagaże Franza K." Remigiusza Grzeli, też o tematyce kafkowej i całkiem mi się podobało.