Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Rosyjska konkubina - Kate Furnivall

Inspiracją do napisania tej książki były opowieści matki autorki. Przedrewolucyjne Chiny lat 20- tych XX wieku. Lubię takie klimaty. Ciągle mam w pamięci Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin. I mimo, że to zupełnie inna literatura, też ma swój urok. Ale dość już tych porównań. Pierwsze strony książki rozgrywają się w Rosji – w momencie wybuchu rewolucji październikowej. Z tego piekła uciekają Lidia, jej matka i inne rodziny, dla których nie ma przyszłości w robotniczej Rosji. Jako cel obrano Chiny – Międzynarodowe Osiedle, obok Francuzów, Brytyjczyków, Włochów, Amerykanów i Japończyków. Obie kobiety należą do najuboższej części tego społeczeństwa. Rozpoczyna się trudna walka o przeżycie.

Autorka w ciekawy sposób przedstawiła Chiny przed wybuchem rewolucji, która miała zmienić ten świat już na zawsze. Bardzo spodobał mi się wątek zakazanej miłości. Nie jestem miłośniczką ckliwych historii miłosnych, dlatego z ciekawością przyglądałam się, jak Kate Furnivall poradzi sobie z tym tematem. Równolegle rozwijała trudną miłość między matką i córką, stosunek Lidii do ojczyma. Często dopuszczała do głosu osoby drugoplanowe, których charaktery bardzo szczegółowo rozbudowała. Ciekawie też został pokazany proces rozwoju głównej bohaterki. Dzieciństwo, okres dojrzewania, wejście w dorosłość.

Książka spodoba się tym, którzy lubią historię w tle. To kolejny bohater tej opowieści. Bardzo ważny zresztą. Bez niego powieść nie miałaby takiego klimatu, byłaby zupełnie czymś innym. Tuż obok – elementy obyczajowe, inna kultura, egzotyka, świat intryg i tajemnic. Arogancja, z jaką imigranci traktowali ludność miejscową. Chińczycy w ich oczach byli społeczeństwem zacofanym, które trzeba było ucywilizować. Nie dostrzegali przeogromnego dziedzictwa kulturowego tej części świata, wywyższali się.

Książka długo czekała na zainteresowanie z mojej strony. Pewnie to za sprawa dość nieciekawej okładki. Tymczasem kryje w sobie wartą uwagi powieść o epickim rozmachu. Istnieje kontynuacja losów Lidii Iwanownej – mam taką cichą nadzieję, że te książki zostaną również przetłumaczone na język polski. Ostatnio mam szczęście do debiutów – obok Kate Morton i jej Domu w Riverton, to kolejna ksiązka (cegła!), która bardzo mi się spodobała. Wam również ją polecam.

Wydawnictwo MUZA

niedziela, 19 lipca 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/19 11:47:14
Chciałabym bardzo przeczytać "Rosyjską konkubinę" Mam nadzieje że długo nie będę musiało czekać. A " Domu w Riverton" zapisuje w pamięci.
-
2009/07/19 16:53:18
To akcja dzieje się w mniej więcej w tym okresie co "Ostrożnie pożądanie", też mocna historia, choć film bardziej ekspresyjny.
-
2009/07/19 23:36:15
Kolejna książka dopisana do mojej listy poszukiwanych! Dzięki za recenzję! :)
-
2009/07/21 12:59:22
kolejna pozytywna opinia a z okładki wygląda niespecjalnie :)

Zazdroszcze przeczytania Domu w Riverton. :) Poluje na to ale w bibliotekach wypozyczone a w ksiegarni drogie :)