Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Sensacje z dawnych lat - Roman Kaleta

Czy pamiętacie słynną scenę w Krzyżakach, kiedy to Danusia zarzuciła Zbyszkowi białą chustkę na głowę i uwolniła od topora katowskiego? To stary, średniowieczny zwyczaj odproszenia od śmierci - jak się okazuje, praktykowany do początków XIX.

Bardzo lubię stare wieki, powroty do nich. Zawsze bardzo ciekawam jak wyglądało życie w dawnych czasach. Stąd też moje umiłowanie książek z historią w tle. Autor Sensacji lat minionych zapewnił mi prawdziwą ucztę na kilka dobrych tygodni. Któż z nas nie lubi sensacji? Książka Romana Kalety to też sensacje – tyle że sprzed wieków. Wyłania się obraz Polski stanisławowskiej, czasów Konstytucji 3 Maja, zaborów, okresu Romantyzmu.

Książka ta to przykład pasji, tytanicznej pracy, grzebania w archiwach, prasie, odszyfrowywania starych rękopisów, myszkowania po bibliotekach, pamiętnikach. Jak pisze Lena Kaletowa w słowie wstępnym do czytelników – książki tej pewnie nie byłoby, gdyby nie pewien stolik Bractwa Tłustej Gęby w stołówce pracowniczej Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. Wyobraźcie sobie obskurne pomieszczenie, zapachy gotującej się kapusty, pierogów, zup najróżniejszych. I oni. Profesorowie, wielkie nazwiska, prowadzący dysputy przy ceracianym stoliku. Anegdoty, sensacje, opowieści o jaśniepańskich cudacznych wybrykach magnatów doby stanisławowskiej. Śmiech niósł się po sali, a posłyszane rozmowy towarzystwo stołówkowe powtarzało po całym Wrocławiu. Roman Kaleta – jeden z uczestników owych obiadów, namówiony przez kolegów wydał najpierw Anegdoty i sensacje obyczajowe wieku oświecenia w Polsce. Przez kilka lat publikował na łamach Słowa Polskiego- Sensacje z dawnych lat. Popularność tych artykułów zachęciła autora do wydania książki.

Gdy czytałam Sensacje zaczęłam zaznaczać karteczkami co ciekawsze miejsca. W końcu karteczek było tyle, że książka się nie domykała. Zaczęłam więc robić notatki. Notatek mnóstwo. A sytuacja w domu zaczynała przypominać trochę ten klimat stołówkowy sprzed lat. Mój mąż – historyk w końcu z wykształcenia, ja z zamiłowania – grzebaliśmy w tej książce, ryliśmy jak krety w poszukiwaniu ciekawostek. Niektóre króciutkie, inne długaśne na stron kilka. Satyry, ballady, wiersze, anegdoty, żarty, repliki, afery, analizy, przedruki z gazet. Wiele z nich opatrzonych cennym komentarzem autora.

Cóż tu znajdziemy? Podam zaledwie kilka przykładów, bo pisać o wszystkim nie sposób. Biskup Krasicki lubił się upijać do poduszki. Z księdza Naruszewicza – tego co to z królem długie dysputy prowadził, bałaganiarz był jakich mało. Augusta III trzymały się żarty wielkie – i on to sprawił, że jego śpiewacy dnia pewnego kichać zaczęli. Ostatnim życzeniem przepięknej żony Stanisława Szczęsnego Potockiego – Zofii było … ujrzeć pięknego mężczyznę. Balony wzbudzały sensację i zainteresowanie porównywalne do naszych zachwytów nad Formułą 1. Dowiemy się o losie lipy Kochanowskiego, zwyczaju sadzenia drzew – bardzo propagowanym przez Izabelę Czartoryską. Poznamy szczegóły testamentu Kościuszki – i jego funduszu na rzecz niewolników murzyńskich, listy miłosne Fredry i Zygmunta Krasińskiego. O łowcy książek – Maksymilianie Ossolińskim. Jak koledzy małego Adasia – przyszłego Wieszcza zapamiętali pierwszy jego wiersz – tym o diable na daszku. O wizycie Mickiewicza u wód. O jego problemach finansowych i tajemniczej Ksawerze Deybel. I jeszcze to, że Mickiewicz nie lubił przepisywać wierszy. Pewnie dziś cieszyłby się z komputera.

(…)  z wierszami jak z dziećmi, najtrudniej jest myć je i czesać. (303)

Obok wielkich nazwisk - mnóstwo ciekawostek o dnu codziennym, błahych sprawach. Jak choćby – piersiach kobiecych:

Brzydkie cycochy, najplugawsze ciało,

Co to wisicie jako dwa harbuzy…(415)

A oto co mówili inni o Polkach:

Chateaubriand - Jest to Ewa niewinna i upadła, niewiedząca o niczym i wiedząca wszystko, dziewica razem i kochanka.

Liszt – Polki to boskie koteczki, hojne razem i skąpe, demoniczne i powabne.

Balzac – To anioł miłością, a demon fantazją; dziecię wiarą, starzec doświadczeniem, mężczyzna mózgiem, kobieta sercem. (271)

To tylko maluczki wycinek tego co zawiera ta ponad 800-stronicowa księga. Lektura dla tych co lubią ducha innej epoki. Zaręczam, że się nie zawiodą.

Książka opatrzona jest licznymi ilustracjami i komentarzem Janusza Tazbira, który poleca czytać Sensacje z przymrużeniem oka. Sensacje jak to w końcu sensacje – stare czy nowe – zawsze właśnie tak je traktować trzeba. A ja powiem tak – gdyby lekcje historii były okraszone choć co jakiś czas taką anegdotką, historyjką, sensacyjką krótką – byłoby wśród nas o wiele więcej historyków z zamiłowania. Miał ten dar mój profesor na studiach. A mówił historii Germanów, Niemiec i Polski tak, że dech w piersiach zapierało. A my chodziliśmy na wykłady do innych grup, żeby ani kropli nie uronić z kielicha wiedzy. Takich nauczycieli historii Wam życzę. No i dobrej zabawy przy lekturze.

 

Wydawnictwo Iskry

wtorek, 14 lipca 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/14 08:38:20
Tą książkę mam na oku od tygodnia ale cena mnie trochę zniechęca.
-
2009/07/14 20:12:37
Historia jest interesująca, ale nie wiem, czy książkę czytałabym z taką fascynacją jak ty z mężem. Ale chętnią ją polecę mojemu historykowi, który jest naprawdę wspaniałym może nie tyle co nauczycielem jeśli chodzi o metody uczenia, ale widać, że jest miłośnikiem historii i wszystko co opowiada, opowiada z pasją, dlatego chętnie go słuchamy ;)
-
2009/07/14 23:14:33
Ja z miłą chęcią poszukam tego tytułu. Coś mi na starość rozumu przybyło i ksiązki o historii oraz z historią w tle są tymi które wyjątkowo mi się podobają. Jakoś przeszłość mnie bardziej pociąga niż teraźniejszość i przyszłość.
-
2009/07/15 12:02:00
POszukam:) Pozdrawiam
-
2009/07/16 21:48:29
Książka ta to prawdziwa perełka dla kogoś o zacięciu historycznym:)
-
2009/07/16 21:51:18
Bsmietanka - cena faktycznie wysoka. Ale jakiś czas temu widziałam zniżkę na stronie Iskier i to dużą. Może upolujesz jeszcze jakąś promocję:) Książka liczy ponad 800 stron, jest dużego formatu, więc to pewnie tajemnica tej ceny
-
2009/08/01 20:32:28
Przeczytałem tę książkę i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobała. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy, jaki włożył autor w odszukanie i opisanie wszystkich historii. Myślę, że każdy znajdzie tu jakiś interesujący go temat. Może nie wszystkie "sensacje" zaintersują nas w jednakowym stopniu, ale są tu prawdziwe perełki. Duża książka na wiele tygodni, jest co czytać :) Gorąco polecam wszystkim "ciekawskim" historii...
-
2009/09/20 21:43:04
To ksiazka na dłuuugo. Bo czyta się długo, ciągle odkrywa się coś na nowo. Faktycznie - dla każdego coś dobrego. A dla osób kochających historię i literaturę to niesamowity kąsek.