Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnica Gaudiego - A. Carranca/ Martin Esteban

Wszystkiemu winien zwariowany film Woddy’ego Allena Viky Cristina Barcelona z Penelopą Cruz w roli głównej jako równie zwariowana Maria Elena. Muzyka i Barcelona w tle, o której słyszę tylko achy i ochy – szczególnie w sezonie wakacyjnym, zrobiły swoje. Ale nie o filmie chcę tu pisać, ale o książce dwojga autorów. Obaj panowie stworzyli coś nowego według starego i sprawdzonego przepisu. Znana postać, tu Antonio Gaudi, wielki hiszpański architekt, tajemnica i niezliczone zagadki wymagające wyjaśnienia – i to wszystko. Jan Givell na krótko przed śmiercią powierza swej wnuczce Marii pewien sekret skrywany od lat. Maria, która traktuje na początku owo wyznanie jako swego rodzaju niepoczytalność przed śmiercią, zostaje wciągnięta w sensacyjną historię, która odmieni jej życie. Wyszła z tego dobra książka, która zadowoli gusta czytelnika nastawionego na rozrywkę, dziwne poczynania sympatycznych głównych bohaterów, jeszcze dziwniejsze zwroty akcji i zaskakujący koniec. Plusy - to mnóstwo informacji o życiu bożego architekta, dane dotyczące jego warsztatu i największych dzieł, zdjęcia Barcelony, intrygująca fabuła. Minusy – za dużo skojarzeń z Kodem Browna. Niestety, ale wszyscy naśladowcy mają chyba tego świadomość. Bez porównań ani rusz. Morderstwa, alchemia, święta relikwia, klimat pełen magii i symboli. Nie jestem wielbicielem gatunku, ale nie powiem – czytało mi się przyjemnie i szybko. Wśród moich znajomych zdania są podzielone – od na „tak” do zdecydowanego „nie”. I dobrze – książka żyje swoim życiem, a im więcej zamieszania wokół niej to tym lepsza reklama. Dla mnie odskocznia, co widać na liście książek przeczytanych. Co najważniejsze – po lekturze chętnie wybrałabym się na południe Europy, by samej przekonać się o wielkości geniusza, szaleńca, rycerza Moria (?)

Wydawnictwo Muza

poniedziałek, 24 sierpnia 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/08/24 16:07:03
Książka moim zdaniem bardzo średnia - faktycznie ciekawe opisy budowli Gaudiego, ale cała fabuła okropnie naciągana. Już od trzeciego rozdziału przewidywałam, jak to się może skończyć. Można sobie przeczytać na wakacjach, ale nic więcej.
Co do Barcelony - byłam niedawno i jeżeli będę tam kiedykolwiek jechać drugi raz, to na pewno nie w sezonie turystycznym. Tłumy turystów i komercja na każdym kroku - nie urzekło mnie to miasto, chociaż w Hiszpanii jestem zakochana :)
-
2009/08/24 21:54:34
Rzadko czytam takie książki i jak już zaczynam czytać to mnie po prostu wszystko niemiłosiernie wciąga. Nie rozwiązuję zagadek w początkowych rozdziałach. Zaiciskam zęby do końca, a potem sama się sobie dziwię, ze to przecież takie proste. Już tak mam...Uważam, że książka jest niezła. Zresztą w Internecie zdania są podzielone.
-
2009/08/25 22:22:36
Be.el, właśnie miałam napisać, że na blogach zdania też są skrajnie różne :) Ja tam jestem na tak - w swoim (kiepskim samym w sobie) gatunku książka jest wg mnie całkiem niezła :)
-
2009/08/26 22:06:05
Odnalazłam Twoją recenzję i z ciekawością ją przeczytałam. Kolejna ksiażka, która dzieli czytelnikó, ale przecież o to chodzi. Gusta są różne.