Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Notatki z wystawy - Patrick Gale

Przez kilka ostatnich dni rozszalałam się na blogu dziecięcym, natomiast tutaj…cisza. A to za sprawą jednej ksiązki. Różne wyrazy próbują wystukać moje palce na klawiaturze – mądra, prawdziwa, smutna, nostalgiczna, jesienna… Chyba tak, jesienna i to bardzo.

Czasem, patrząc na życie ludzi sławnych, którzy osiągnęli sukces, nasuwa mi się pytanie – jacy oni są naprawdę? I nie chodzi tutaj tylko o to, co kryje się za wzorowo przygotowaną laurką, taką dla nas, obserwatorów z boku. Jaka jest taka osoba na łonie rodziny? W kontaktach z dziećmi, z mężem? Ciągle odnoszę wrażenie, że mimo tej ciągłej mody na obnażanie się z wszelkiej prywatności, coś jest niedopowiedziane, coś skrywane. I chwała niech będzie niebiosom, bo gdy się ma okazję poznania artystycznej duszy, takie książki jak Notatki, pochłania się zachłannie. Patrick Gale dał nam możliwość wejścia do rodziny, w której od wielu lat króluje artystka. Wejście to brutalne, w buciorach – bo nic przed nami się nie ukryje, a autor, by zaspokoić naszą zwykłą ludzką ciekawość, pozwoli zajrzeć nawet do nocnika chorej kobiety, codziennego menu czasem składającego się tylko z czekoladowych herbatników, szuflady stolika nocnego, pozwoli śledzić jej relację z najbliższymi, konflikty, chwile krótkotrwałego szczęścia. Rachel Kelly. Jest znaną i uznaną malarką. Potrafi całymi godzinami tkwić na strychu, w swojej pracowni. Najważniejsze, by jej nie przerywać. Obrazy są najważniejsze. Dzieci, dom, codzienne życie i kłopoty, okazywanie uczuć, przytulanie - gdzieś na dalszym planie. Właśnie ją poznaliśmy, widzimy Rachel przy pracy, jak oddana swej pasji nakłada farby na płótno, poprawia, myśli… i umiera. Wydawałoby się – że to koniec, który jest jednak początkiem tej historii.  

Nie raz spotkałam się z opinią, że w sztuce jest odrobina szaleństwa. W przypadku Rachel – jest to choroba psychiczna, która waży na relacjach z mężem, z dziećmi. Śmierć matki uwalnia w członkach rodziny Rachel emocje i uczucia; pozwala zajrzeć w głąb siebie, każe powrócić do zdarzeń sprzed lat, często bardzo bolesnych. Przede wszystkim zmusza do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy tak musiało być, czy tak musiało wyglądać życie ludzi związanych z chorą malarką. Podczas czytania udzielił mi się nastrój tej książki. Smutek. I refleksja. Jak często jesteśmy z kimś blisko, tylko fizycznie. Czasem poznanie kogoś do końca wręcz okazuje się niemożliwe. Jednocześnie tytułowe notatki z różnych wystaw, poprzedzające każdy rozdział, będące tylko suchą i zwięzłą analizą obrazów, zawierające oficjalne informacje na temat życia artystki, różnią się od treści każdego z rozdziałów, pełnych emocji i uczuć.

Notatki z wystawy to jedna z ciekawszych powieści obyczajowych, jakie miałam ostatnio okazję przeczytać.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

niedziela, 22 listopada 2009, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/04 13:21:13
Smutek, ale i takie ciepłe, ludzkie uczucia ogarniają przy czytaniu tej książki. Dla mnie to niesamowicie empatyczna opowieść, która nakłania do zastanowienia się nad swoim podejściem do wielu spraw. Dawno nie czytałam książki, która wywoływałaby tyle uczuć.
-
2009/12/04 15:10:15
Zgadzam się z autorką bloga, że słowo, które najlepiej określa tę książkę to "jesienna". Tyle w niej melancholii, smutku i miejsca na refleksję, ile tylko może być jesienią... Dodajmy do tego wciągającą fabułę i mamy idealną książkę na tę porę roku:)
-
2009/12/29 10:10:01
Ale nie chcemy chyba popaść w totalną melancholię?:) Ja uważam, ze też w niej jest dużo ciepła. Dużo uczucia i pokrzepienie. Więc może być ta wasza jesień,ale pod warunkiem, ze też momentami złot.
-
2009/12/30 11:14:33
Bardzo się cieszę, że ta książka ma wielbicieli. Na blogach o niej cicho, a szkoda szkoda. Chwila 60 - bardzo trafna uwaga ksiażka ma dużo ciepla w sobie:)
-
2010/01/05 12:19:15
Też właśnie szukam więcej na jej temat opinii i za wiele nie można znaleźć a szkoda, bo to jedna z piękniejszych pozycji z jakimi się spotkałam.
-
2010/01/05 14:00:37
A mnie dziwi, że "Notatki..." to jedyna książka Gale'a wydana w naszym kraju, bo facet napisał ich podobno koło 15. Przynajmniej tako rzecze wikipedia;)
-
2010/01/12 14:44:54
No to apelujemy do wydawców: więcej Galea! :)