Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Mężczyzna, który się uśmiechał - Henning Mankell

Niby mi się podobało, niby mnie książka wciągnęła. A jednak – bez jakichś tam ochów i achów. Rozczarował mnie początek. Ciągnął się w nieskończoność. A reszta to poszukiwanie dowodu, bo i tak wiadomo było kto za całą sprawą stoi. Mankell ciekawie pisze i owszem, ale w tym przypadku petard nie było. Wallander jest w złej formie psychicznej. Jakiś czas temu zabił człowieka i nie może się z tym pogodzić. Kiedy chce zrezygnować ze służby, pewne spotkanie ze znajomym a potem jego morderstwo, decydują o zmianie decyzji. W każdym razie ja będę nadal poszukiwała Mankella doskonałego:)

Wydawnictwo WAB

wtorek, 09 lutego 2010, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/09 20:21:44
Ach, no nie wiem, jakoś Mennkell do mnie nie przemawia :)
Pozdrawiam!
-
2010/02/10 07:43:20
W tym tomie też do mnie nie przemówił, ale znając siebie, dam mu jeszcze szansę. Kiedyś....