Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnica - Philippe Grimbert

Philippe Grimbert napisał autobiograficzną opowieść o tajemnicy swojej rodziny, którą odkryła przed nim przyjaciółka rodziny, gdy chłopiec miał 15 lat. Wszystko zaczęło się wiele lat temu, gdy mały Philippe wymyślił sobie starszego brata, który był chodzącym ideałem – silny, wysportowany, zdrowy, mądry, przejawiający swoją siłę wszędzie tam, gdzie zabrakło jej małemu Philippe. Zupełne przeciwieństwo Philippe’a – chłopca wątłego, chorowitego, czującego, że zawiódł oczekiwania pięknych i wysportowanych rodziców, dbających tak bardzo o tężyznę fizyczną. Chłopiec rozmawiał z wyimaginowaną postacią, wyobrażał sobie siebie i brata w różnych sytuacjach życiowych. Nie chcę zdradzać Wam za dużo, by nie zepsuć emocji przy odkrywaniu tej rodzinnej tajemniczej historii razem z nastoletnim Philippe. W krótkich akapitach jest kawał ludzkiego życia. Zastanawiam się, ile jeszcze podobnych historii drzemie w wielu ludziach, nie odkrytych, schowanych w zakamarkach podświadomości. Nie tak dawno jak wczoraj, usłyszałam w radiu ciekawą teorię, jakoby każdy z nas pamiętał coś świadomie i nieświadomie. Czasem wystarczy moment, by wyciągnąć coś z głębokich szuflad pamięci. Tak było i w tym przypadku. Choć Grimbert nie znał brata, czuł jego obecność. Widział go w spojrzeniu matki i ojca. Widział go w ich zachowaniu. To piękna i poruszająca opowieść o trudnym powrocie do korzeni, to w końcu straszne odkrycia z czasów II Wojny Światowej. Jednocześnie potwierdza się stara prawda, że człowiek odcięty od swoich korzeni, gubi gdzieś wielką część samego siebie, ma problemy ze swoją tożsamością, czuje się niepełnowartościowy. Książka wywołała wielkie poruszenie w ojczyźnie autora – we Francji. Polecam!

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

niedziela, 24 października 2010, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/24 10:10:53
Ach, pamietam te ksiazke! Widzialam ja dawno temu w ksiegarniach, mozliwe ze teraz zainteresuje sie nia bardziej. Powiedz mi, czy w polskim tlumaczeniu tez tak dokladnie opisuja na okladce, o czym jest ta ksiazka i co to za sekret?
-
2010/10/24 11:15:26
Dopiero teraz, po Twoim pytaniu spojrzałam na okładkowy opis. Nigdy tego nie robię, bo boję się, że Wydawca nieopatrznie zdradzi, że zabójcą był ogrodnik:) Tekst na okładce tej książki niczego nie zdradza. Prawdę mówiąc, przy pisaniu mojej recenzji trzymałam się w karbach, by za dużo nie powiedzieć i wszystkiego nie zepsuć. Życzę miłej lektury:))))
-
2010/10/24 15:29:46
Super ten blog , a wpisy są wartościowe mam nadzieję że blog w dalszym Ciągu będzie tak rozwijany . Pozdrawiam i życzę powodzenia.