Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Zaczarowany kwiecień - Elizabeth von Arnim


Cóż może wydarzyć  się, gdy w jednym miejscu zamieszkają zupełnie obce sobie kobiety? Tak różne od siebie – pochodzeniem, statusem społecznym, liczbą zer na koncie, światopoglądem, zainteresowaniami.  I do tego jeszcze to otoczenie. Piękne.  Toskańskie błękitne morze, słońce, czarowne kwiaty. Można by pokusić się o stwierdzenie – co za kiczowaty landszafcik. Nic z tych rzeczy.  Mamy dobrą powieść obyczajową z początków XX wieku. Anglia, zimna, deszczowa, zimowa. Zbliża się kwiecień, który jest tam jeszcze gorszy. Czas na ocieplenie. Nie tylko w przyrodzie. Konwenanse, konwenanse, konwenanse. Co jak co, ale właśnie w Anglii miały takie mocne podstawy. Kobiety zdominowane przez mężczyzn, bez prawa wyborczego, bez możliwości decydowania o sobie, silne mieszczaństwo z tradycjami. Ta książka pokazuje, że świat zaczyna się zmieniać. Nie jest to jeszcze emancypacja przez duże „e”, ani zrzucenie gorsetów, chociaż, powoli, małymi kroczkami… Nie jest to absolutnie wywrotowa powieść, bo nawet jeśli kobiety jadą same na wakacje (w tamtych czasach!), chcą zadecydować o sobie, chcą   same myśleć, i tak zaczynają tęsknić za swoją męską połówką, a ten zaczarowany kwiecień i włoski klimat sprawiają, że krew kobietom się burzy, a drogi marnotrawnych mężów prowadzą do Toskanii…

Pani Wilkins. Inicjatorka całego zamieszania. To ona znajduje ogłoszenie w gazecie o toskańskim zameczku do wynajęcia. To ona szuka wspólniczek na wakacje w kwietniu, by było … taniej. Tak tak, kobiety w dawnych czasach nie miały swoich pieniędzy. Wszystko oddawały mężom, a ci rozliczali je z każdej przysłowiowej złotówki. By wyjechać na wakacje musiały się nieźle nagimnastykować i kłamać jak z nut.

Pani Arbuthnot. Celem jej życia jest pomoc biednym, odmawia sobie wszelkich ziemskich przyjemności, przesadnie religijna, święcie wierzy, że cały czas pracuje na swój lepszy los … Tam. Choć ma bogatego męża, autora sprośnych historyjek z życia elit, jej byt jest skromny ale godny, cały czas myśli o innych. By wyjechać na wakacje do ciepłych Włoch – gotowa jest popełnić kłamstwo. A to w jej życiu nigdy nie miało miejsca.

Lady Caroline – z wyższych sfer, przepiękna, nad czym boleje, bo chciałaby, aby mężczyźni zobaczyli w niej coś więcej, niźli tylko ładną lalkę.

Lady Fischer – bogata, najstarsza z nich, doświadczona, pretensjonalna, na dystans, zimna, zawsze na straży porządku i moralności.

Właściwie można by powiedzieć, że w tej książce nic szczególnego się nie dzieje – ot cztery kobiety wyrywają się ze swoich domów, nie zawsze szczęśliwych, by odetchnąć ciepłym powietrzem we Włoszech, gdy w kwietniu akurat w Anglii leje jak z cebra. Rzecz dzieje się na początku XX wieku.  Sama książka ukazała się również w 1922 roku. Zarówno język, jej treść są znakiem tamtych czasów.  A jednak jest coś, co trzyma przy tej książce. W końcu to zaczarowany kwiecień, prawda? Ma ona wiele uroku, ciepła, subtelnego humoru. Musi też dojść do ciekawej konfrontacji tak różnych osobowości.  Całe otoczenie sprawia, że cztery damy otwierają się, pokazują, co skrywają tak naprawdę falbany długich sukien. Po tych wakacjach nic już nie będzie takie, jak było.

Są książki, przy których świetnie się wypoczywa, relaksuje.  Zaczarowany kwiecień właśnie taki jest.

wtorek, 04 stycznia 2011, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/04 22:06:06
No to ja chętnie pod te falbany długich sukien zajrzę i o wzburzonej kobiecej krwi poczytam:-) (swoją drogą, świetne to stwierdzenie o falbanach).
-
2011/01/04 22:12:28
No to ja chyba za mocno powiedziałam:))))
-
2011/01/04 23:17:08
Książki nie znam ale mam film i ciągle z lubością do niego wracam . Nie dam łego słowa powiedzieć , jest taki cudownie kiczowaty że aż piękny . Dzięki niemu odnalazłam swoje drogi do Toskanii .
-
2011/01/06 09:03:51
Można tę książkę znaleźć po polsku?:)
-
2011/01/06 19:20:16
Jest! Czasem można faktycznie dostać za grosze.Życzę udanych łowów. Z chęcią obejrzałabym ten film:)