Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Dwie królowe - Philippa Gregory

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, którą czytelnicy wychwalają pod niebiosa w Internecie.  Rozglądam się teraz za kolejnymi książkami P. Greogry, bowiem Dwie królowe było wyśmienitą podróżą w czasie i żywię nadzieję, że podobnie będzie z innymi tytułami. Henryk VIII właśnie pochował swoją trzecią żonę Jane Seymour. Wybór pada na niemiecką księżniczkę – Annę Kliwijską. Wiadomo, to małżeństwo czysto polityczne. Król szuka sprzymierzeńców do przeciwstawienia się katolickiej Hiszpanii i Francji. Znajduje go w osobie brata Anny – okrutnego, zadufanego w sobie tyrana. Anna jest zachwycona Anglią – tym, że jest daleko od znienawidzonego domu rodzinnego. Tymczasem na dworze pojawia się zaledwie 14-letnia Katarzyna Howard. Gąska, zaledwie podlotek, która szybko owija sobie króla wokół paluszka.

Philippa Gregory, historyk z zawodu,  ma dar czynienia rzeczy skomplikowanych bardziej zrozumiałymi. Bo nagle ta historia – tak zawiła, trudna, staje się wręcz pasjonującą. Ukazane zostają nie tylko sylwetki osób, ale mechanizmy działania, sztuczki, intrygi, o których najczęściej milczą raczej nudnawe podręczniki. Przedstawia swoją wizję małżeństwa monarchy z dwiema królowymi, o których tak naprawdę niewiele wiadomo. O Annie Kliwijskiej zwykło się powtarzać słowa Henryka VIII, który szukał uzasadnienia do unieważnienia małżeństwa: że gruba, z obwisłymi piersiami, że nie mogła podobać się mężczyznom. Tymczasem Phillippa Gregory przedstawia ją jako osobę z daleka, nową, ale otwartą na nowinki angielskiej kultury. Po rozwodzie z królem jej uroda rozkwita, jest kobietą niezależną, wolną (przynajmniej od śmierci Henryka VIII). Od samego początku budzi moją sympatię. Nie znając za bardzo historii sześciu żon króla, zaczęłam powoli obgryzać paznokcie z nerwów o jej dalszy żywot. To co mi spodobało się przede wszystkim to przedstawienie postaci Katarzyny Howard, która często bardziej zachowywała się jak ladacznica a nie monarchini. Autorka nie potępia jej. Usprawiedliwia jej rozwiązły tryb życia – niedostatecznym wychowaniem, ignorancją jej opiekunów oraz młodym wiekiem. Nie pozostawia suchej nitki na Henryku VIII. Nie budzi sympatii – śmierdzi, puszcza bąki, beka, wszędzie szuka szpiegów i spiskowców, Anglia jak długa i szeroka śmierdzi dymem ze stosów. Szaleniec, który sam nazywa się bogiem, tworzy nową religię, by zagarnąć ziemie Kościołowi, tyran, potwór wręcz, który wywołuje strach i przerażenie nawet u czytelnika. Nie zdradzam nic więcej. Zachęcam do sięgnięcia po książkę.



Anna Kliwijska

Katarzyna Howard

Wydawnictwo: Grupa Publicat

czwartek, 27 października 2011, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/10/27 14:54:27
O tak, Philippa Gregory Heńka raczej nie lubi, za to we wszystkich książkach przedstawia "ludzki" wymiar jego żon i rzeczywiście interesujący obraz epoki. Niektórzy się czepiają, że jest to jej dość subiektywna wizja, ale ja to lubię. I zawsze czytając jej powieści żałuję, że nikt (poprawcie mnie jeśli się mylę) nie przedstawia tak barwnych wersji królewskich miłości i miłostek w literaturze polskiej
-
2011/10/27 15:46:17
O tym samym myślałam czytając tę książkę. Chętnie przeczytałabym np. o Jadwidze, która wyszła za mąż za dużo starszego od siebie Jagiełłę. Faktycznie - nie mamy takiej polskiej Philippy, a szkoda. Cherezińska pisze fajnie, ale o Wikingach. Chyba jest książka o Chrobrym, ale nie czytałam
-
2011/10/28 12:35:22
Przyznam się, że jeszcze nic tej Autorki nie czytałam, może dlatego, że tak wszyscy wychwalają. Musze to zmienić i przymierzam się :) pozdrawiam serdecznie
-
2011/10/28 16:43:41
be.el - Jadwiga, Bona, Marysieńka Sobieska - potencjał jest duży. A jakby jeszcze kochanki i metresy w to wmieszać? Sprawne pióro i sukces murowany :)
-
2011/11/05 21:35:46
Be.el - poleciłam Ci kiedyś "A lasy wiecznie śpiewają" i z tego, co pamiętam - spodobało Ci się :) Możesz więc teraz, jak myślę, zaufać mi znowu i poszukać książki "Czterej królowie Katarzyny" Małgorzaty Duczmal - to świetna powieść o najmłodszej córce Zygmunta Starego, siostrze Zygmunta Augusta i matce Zygmunta III Wazy. Naprawdę znakomita powieść historyczna, w tle wielka, wielka historia, intrygi, knowania, miłości.
-
2011/11/11 20:39:45
Natknęłam się na Twój blog zupełnie przypadkiem :-) Podzielam opinię co do tej książki - jest wspaniała, jedna z najlepszych powieści Philippy Gregory. Prowadzę stronę o Annie Boleyn, drugiej żonie Henryka VIII ; zapraszam Cię :-)
-
Gość: magika82, 178.73.48.*
2011/12/04 00:08:16
Polecam tej autorki książkę pt "Czarownica". Lata temu czytałam ją z zapartym tchem, a potem jeszcze raz i jeszcze..
-
2012/02/18 21:39:54
A jeśli o mnie chodzi to od czasu przeczytania "Dziedzictwa" owej autorki stała się ona moją ulubioną autorką. Szczerze mówiąc byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo nie wyobrażałam sobie wcześniej, iż kobieta może być taka bezpruderyjna i odważna w pokazywaniu swej nieokiełznanej wyobraźni. No po prostu czasem się zdarzało, iż porządki w domu odkładałam na późniejszą chwilę, bo musiałam przecież jeszcze choć z kilkadziesiąt stron owego "Dziedzictwa" przeczytać tak wzburzenie na temat tego ci wyprawiają bohaterowie jej książek mieszało się z zaciekawieniem czy zwycięży zło, czy dobro. Ja polecam tę autorkę. Pozdrawiam :)