Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Małe kobietki - Louisa May Alcott

Książka, jakie lubię – w staroświeckim klimacie, w końcu po raz pierwszy została wydana w 1868 roku. Dość dawno, biorąc pod uwagę historię: Polska lizała swoje rany po nieudanym Powstaniu Styczniowym, w Prusach tuż obok działał Otto Bismarck, który szykował plany zjednoczenia Niemiec. Mimo jej wieku – książkę czyta się wyśmienicie. Małe kobietki to opowieść o czterech siostrach, które wraz z matką mieszkają w … i czekają na powrót kochanego ojca walczącego w wojnie secesyjnej. Najstarsza Margaret, młodsza o rok Jo, nieśmiała trzynastoletnia Eizabeth i najmłodsza Amy. To ciekawe studium młodych kobiet i ich matki, z których każda jest inna. Rodzina straciła majątek i wszyscy jej członkowie muszą nieźle się natrudzić, by związać koniec z końcem – także młode dziewczęta muszą stawić czoła wojennej rzeczywistości. A jednak w tej rodzinie człowiek czuje się bezpiecznie – sprawia to silna więź matki z córkami i pomiędzy siostrami. Oczywiście zdarzają się nieporozumienia i kłótnie – jak to w rodzinie. Jednak książka ma niesamowity urok – właśnie w czasach, w których coraz częściej mówi się o kryzysie rodziny. Jak wyglądało życie w mieszczańskim domu w Ameryce w drugiej połowie XIX wieku, domu – dodam, w którym się zbytnio nie przelewa. Jak panny spędzały czas, jak pojmowały rolę kobiet, jak przedstawiono kwestię niewolnictwa. Książka w wielu miejscach wzrusza i bawi. Przeczytałam z przyjemnością.

Wydawnictwo MG



czwartek, 27 grudnia 2012, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/01/11 18:49:54
Miałam w planach przeczytanie tej książki, a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do tego skłoniła ;-).
-
2013/01/15 21:27:35
:) Miłej lektury:)