Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Sekretny język kwiatów - Vanessa Diffenbaugh/ czyta Katarzyna Zielińska

Lubię w ostatnim czasie sięgać po audiobooki. Wymóg czasów – dzieci potrzebują coraz większej uwagi, szkoła, praca, jeszcze hobby – nie tylko książkowe. Lubię coś grzebać w domu, a  w tle leci (jak to brzmi) książka. Gdy są dzieci na dole, często słuchamy czegoś przeznaczonego dla nich. Wieczory są dla mnie. Pewnie audiobooki będą pojawiały się tu coraz częściej. Ostatnio sprawiłam sobie Sekretny język kwiatów. Nie kierowałam się wcześniej blogowymi recenzjami. Zainteresował mnie opis książki i postanowiłam zakupić w ciemno. Jest to opowieść o Viktorii, która jest wychowanką domu dziecka i właśnie wchodzi w dorosłość. Dla pełnoletnich dzieciaków, nie ma już ani miejsca ani serca w instytucjach państwowych. Z jednej strony razem z Viktorią poznajemy trudne realia samodzielnego życia, gdzie trudno dać sobie radę bez wsparcia najbliższych, domu, dobrego wykształcenia. Z drugiej – to retrospekcja, powrót do przeszłości, dzięki czemu mamy wgląd do tego, jak przebiegało dzieciństwo tej opuszczonej przez matkę dziewczynki. Ciekawym elementem fabuły jest miłość do kwiatów i znaczenie poszczególnych roślin, dzięki czemu można prowadzić komunikację z drugą osobą. Jest to nawiązanie do czasów wiktoriańskich (pewnie imię bohaterki też nie jest przypadkowe), kiedy to bardzo popularna była właśnie komunikacja przez kwiaty. Książkę zdecydowanie należy zaliczyć do działu z literaturą kobieca. Czasem ckliwa, niekiedy nieprzewidywalna, podobnie jak Viktoria, która jest osobą nieprzewidywalną, trudną. Ale to właśnie dodaje smaczku tej książce.

O lektorze: słuchając Katarzyny Zielińskiej odniosłam takie wrażenie, że słucham Viktorii. Ma na to wpływ  pewnie narracja w pierwszej osobie, ale też interpretacja lektorki. Czyta wczuwając się w swoją rolę. Jest tu miejsce na smutek, radość, niepewność, złość, nienawiść. Aktorka umiejętnie pokazała  stany wewnętrzne Viktorii – przy czym robi to z umiarem, bez zbędnej nadinterpretacji, która prawdę powiedziawszy, akurat by mi się nie spodobała.


Wydawnictwo Świat Książki

 

czwartek, 31 stycznia 2013, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/02/07 20:17:41
Audiobooki są szczególnie przydatne w podróży, chociaż ja jeszcze nie miałam okazji w całości posłuchać takiej książki. Słucham fragmentów w radiu i jak mnie książka zainteresuje, to próbuję ją zdobyć, ale w tradycyjnej - papierowej wersji.
-
2013/02/08 08:15:47
Ja osobiście muszę uważać ze słuchaniem książek w samochodzie. Kiedyś przejechałam skrzyżowanie na czerwonym świetle. No chyba , że jadę jako pasażer:)))