Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Kochanice króla - Philippa Gregory

Od kilku tygodni czytuję regularnie świetny blog Kobiety i historia. Jego autorka  - jak tytuł wskazuje, idzie śladem niewiast w historii polskiej i powszechnej. I opowiada takie historie, że aż gęsia skórka się pojawia. Dziś jestem po lekturze świetnego wpisu na temat Elżbiety Habsburskiej, żony Kazimierza Jagiellończyka. I zawsze w takich chwilach ogarnia mnie zazdrość, gdy patrzę na Anglików, którzy potrafią wykorzystać swój potencjał historyczny. Wprawdzie co jakiś czas pojawiają się powieści, które nawiązują do naszej historii, ale jest ich ciągle mało. Przydałaby się nam polska Philippa Gregory, która napisałaby na pewno o takiej Elżbiecie Rakuszance, garbatej i brzydkiej księżniczce, na widok której król Kazimierz ponoć brwi zmarszczył z niezadowolenia, a potem tak bardzo pokochał, że świata poza nią nie widział.

Henryk VIII Tudor (Wikipedia)

A tymczasem Anglicy mają swoją Philippę, po której książki zawsze chętnie sięgam. Niektórzy oskarżają ją o grafomanię, ja sobie nic  z tego nie robię. Każda jej książka to dla mnie prywatne wielkie wydarzenie. Co najwyżej mogę zrobić mały ranking jej powieści. W tej chwili na czele tego peletonu są niewątpliwie „Kochanice króla”.

To losy dwóch sióstr – Mary i Anny, które zostały wepchnięte siłą przez Boleynów i Howardów w ramiona okrutnego władcy Henryka VIII Tudora. Właśnie tak – tego pana, który do historii przeszedł jako mąż sześciu żon. Henryk nie może doczekać się potomka od swojej aktualnej żony Katarzyny Aragońskiej. To doskonały powód, by skierować swoje zainteresowania w kierunku innych dam. A obie siostry – ambitne, niekiedy egoistyczne, wytrwale dążą do realizacji swoich planów. Szczególnie Anna chce osiągnąć wiele – ma zamiar zostać królową. Sęk w  tym, że król jest żonaty.

Anna Boleyn (Wikipedia)

Ta powieść to wycieczka w czasie – to początki XVI wieku. Jak to u Gregory bywa, gdzieś w tle uzyskuje się mnóstwo informacji na temat obyczajowości, zwyczajów, konwenansów, panujących mód, jedzenia, życia codziennego różnych warstw społecznych. Jak się ubierali ówcześni dworzanie, co jedli, o czym rozmawiali, jak zachowywali się w obecności króla. Dwór zwykle kojarzy się z miejscem bajkowym, idyllicznym. Tymczasem toczy się twarda i często brutalna walka o tron, o wpływy, przywileje, włości i bogactwa. Świetnie zostały opisane uczucia i emocje. Samo zachowanie króla Henryka VIII, który z wiekiem staje się coraz bardziej brutalny i egoistyczny. Jak również obu sióstr – z których każda miała swoje grzeszki.

Nie znam historii Anglii na tyle, by stwierdzić ile tu prawdy historycznej, a ile fantazji samej autorki. Nawet, gdy to drugie bierze górę, to i tak „Kochanice króla” to możliwość przeniesienia się do zupełnie innej epoki, zasmakowania tamtego życia.

Mary Boleyn (Wikipedia)

Świetna powieść pełna namiętności, marzeń a właściwie mrzonek o lepszym życiu. Też lekcja o tym, że dziś możesz być na szczycie, a jutro z niego spaść z wielkim hukiem.

Wydawnictwo Publicat



środa, 17 kwietnia 2013, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/04/17 21:57:39
Kochanice króla to do tej pory jedyna książka Gregory, którą przeczytałam. I też żałuję, że o naszych królach i królowych tak niewiele się pisze - na razie, mam nadzieję...

Z tego co pamiętam to Gregory większość oparła na własnych domysłach, bo o drugiej pannie Boleyn się wiele nie zachowało... Też nie znam historii Anglii na tyle dobrze, by wyłapać nieścisłości, chociaż autorka podobno pozamieniała nieco dat... Ale wydaje mi się, że całość jest tak dobrze napisana, że to właściwie nie razi. Z drugiej strony, jeśli ktoś swoja wiedzę o historii opiera na powieściach to może się okazać, że będzie to wiedza nie zawsze prawdziwa. Ale za to w jaki przyjemny sposób zdobyta!
-
2013/04/19 22:00:39
Podobnie jak ty ubolewam, że nie mamy swojej Philippy Gregory. I również bardzo lubię jej książki. Nieścisłości trochę można znaleźć, ale co z tego? Przecież to powieść, a nie podręcznik akademicki, autorka ma prawo interpretować wydarzenia na swój sposób :)
-
2013/09/25 07:27:25
Autorce blogu polecam powieści Gortnera, również bardzo pasjonujące. Co się tyczy powieści historycznych, autor zawsze posiłkuje się domysłami, wyobraźnią. Fajnie jak mu się uda porwać czytelnika do swojego świata, a w przypadku Gregory i Gortnera tak się dzieje.
-
2013/09/25 11:38:15
Czytałam jego książkę pt: Ostatnia królowa:) A ja się po cichu zastanawiam, czy komentarz pisze Renata Czarnecka, która w swoje powieści wplata wątki historyczne;)?
-
2013/09/25 15:11:23
Dokładnie, we własnej osobie. Co się tyczy Ostatniej królowej, ciekawa, ale Wyznania Katarzyny Medycejskiej to wg mnie majstersztyk. To była pierwsza powieść Gortnera jaką wzięłam do ręki i przyznam, że zabierałam się do jej czytania z pewnymi obawami, ale temat mnie fascynował. Po lekturze wiem, że książka jest rewelacyjna.
-
2013/09/27 09:46:00
Wyznania jeszcze przede mną. A ja jestem ciekawa Pani najnowszej książki o Barbarze i królu. Mam nadzieje, że wkrótce uda mi się przeczytać:)