Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Śnieżka musi umrzeć - Nele Neuhaus

Śnieżka trafiła na swoje przysłowiowe pięć minut. Nie piszę często o kryminałach. Tymczasem niedawno obejrzałam serial The Killing (Dochodzenie) i mnie …. chwyciło. Moja wiosna jest kryminalna. Po tej książce i po wyżej wspomnianym filmie, przeczuwam zmianę kursu swoich zainteresowań. Może źle to wyraziłam – raczej poszerzenie zainteresowań czytelniczych – ot tak, właśnie to miałam na myśli.

Tobias po dziesięcioletniej odsiadce wraca do domu. Wszystko jest zapuszczone. Stara knajpa, którą prowadził jego ojciec, jest zamknięta na cztery spusty, po podwórzu walają się śmieci i biegają szczury, a dawna sielanka rodzinna jest już tylko wspomnieniem. Na każdym kroku Tobias spotyka się z wrogością mieszkańców i wioskowym ostracyzmem. Ktoś bazgrze na murze starej knajpy, że jest mordercą. Ktoś chce go wystraszyć i rachuje mu kości kijem bejsbolowym. Uparty trzydziestolatek, niegdyś niezwykle utalentowany, z marzeniami i perspektywami, chce za wszelką cenę poznać prawdę. Nigdy nie przyznał się do zabicia swoich dwóch koleżanek. Zamroczenie alkoholowe sprzed 10 lat pozostawiło wiele luk w jego pamięci, jednak chłopak intuicyjnie czuje, że nie mógłby popełnić  podobnej zbrodni. Co na to para detektywów: Pia Kirchhoff i Oliver von Bodenstein, którzy prowadzą nowe śledztwo i szukają powiązań ze starą sprawą?

Wciągający kryminał z całą rzeszą ciekawych postaci. Co rusz zmiana perspektywy, miejsca, sprawna narracja. Nie ma w tej powieści jakichś drastycznych scen – jest za to zagadka, która pasjonuje. Powieść ma też drugie dno. To nie żaden tani kryminał, ale opowieść o odrzuceniu i o zmowie. Bowiem tajemnica morderstwa sprzed dziesięciu lat – jest tak naprawdę tajemnicą całej wioski i jej mieszkańców. Po tamtym wydarzeniu, nic już nigdy nie było takie samo jak przedtem. Niektórzy się wyprowadzili, inni zostali, ale żyją w strachu, z wyrzutami sumienia – jeszcze inni z żądzą zemsty.

Czyta się wyśmienicie. Dawno nie zarwałam nocy z książką. A tu proszę…

Wydawnictwo Media Rodzina



poniedziałek, 22 kwietnia 2013, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/04/24 08:14:13
W "Dochodzenie" wciągnąłem się okrutnie i przez tydzień zarywałem noce i zaniedbywałem się rodzinnie, żeby tylko przysiąść i dooglądać. A teraz czekam na kolejny sezon :( Podobało mi się tak, że zastanawiam się nad obejrzeniem skandynawskiego oryginału, tylko na razie czasu brak :)
-
2013/04/24 08:17:27
Znam te minusy takiego oglądania. Ja się dyscyplinowałam:) Ok. 21.00 miałam już czas dla siebie:) Ale jakiś czas chodziłam niewyspana:))