Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Dołek jest do kopania - Ruth Krauss/ il. Maurice Sendak

Ta książka przypomniała mi takie oto scenki z życia mojego młodszego syna. Kiedy zaczął mówić, lubił przychodzić do mnie i pytać: Mamo, kogo dzisiaj kochasz? A ja mu odpowiadałam: Dziś kocham wszystkie pająki. Na to Mikołaj: No to ja jestem dzisiaj twoim pająkiem. I tak kochałam po kolei różne Stworzenia Boże: biedronki, węże, smoki, pieski, koty, pasikoniki i muchy. A moje dziecko stawało się po kolei biedronką, wężem, smokiem, pieskiem, kotem, pasikonikiem i muchą. Kiedy wspominam tamte chwile, od czasu do czasu wodzę się na takie oto pokuszenie, żeby z tych naszych "kochanych" historyjek popełnić książkę, ale musiałaby to być książka obrazkowa - a  w tej kwestii - talentu brak:)

Przypomniałam sobie o tym, kiedy zobaczyłam ilustrację i tekst: Dzieci są do kochania. Do czego zmierzam? Dołek do kopania to kwintesencja dzieciństwa, radosnych, niesfornych zabaw, postrzegania świata przez maluchy, które potrafią zachwycić się zwykłymi kamykami (kamyki są przecież do zbierania i układania w kupki),zegarkiem (zegarek jest do tykania), czy zapałką (zapałka jest do zdmuchiwania). Odkrywania nowych obszarów, do których my, dorośli, tak często dopisujemy ważną filozofię czy regułkę. Tutaj znajdziecie proste definicje dziecięce, ale nie dziecinne - zadziwiające, niekiedy śmieszne, ale płynące z małego serca, szczere, może niekiedy dziecięco naiwne - a przez to urocze. Słońce jest po to, żeby był piękny dzień. Albo: Schody są do siedzenia. Kiedy tę książkę czytał nam na głos mój starszy syn, pomyślałam sobie, że ta książka może też powstała z obserwacji jakichś scenek rodzinnych, dzieci w parku - przy zabawie, podczas leniuchowania. Z zapisków rodzinnych, ciekawych powiedzonek małych ludzi. Może to też pamiętnik pewnego dzieciństwa, o którym wiedzieli tylko autorzy. Jednym słowem - dziecięcy świat - jego uroki, niesforność, beztroska.

Lubię książki a'la lektury mojej mamy. Kiedy ta powstała - moja mama miała dwa lata. Maurice Sendak narysował dzieci "w akcji". Ich dzieciństwo trąci myszką, ale ma tak wiele uroku. Dzieci bawią się godzinami na dworze, mają szmaciane przytulanki, kamyki, zwierzaki, muszle, patyki, tytułowe dołki do zabawy. Nie ma tu drogich zabawek i gadżetów. I niech mi teraz ktoś powie, że bez komputera nie można żyć:)))

 

Wiek 3+

Wydawnictwo Dwie Siostry

sobota, 15 listopada 2014, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: