Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Ignatek szuka przyjaciela - Paweł Pawlak

2226_ignatek_szuka_przyjaciela

Autorska książka naszego ulubionego ilustratora. Dwa światy – życie i śmierć. Akurat na teraz – kiedy niedawno obchodziliśmy 1 listopada – na zadumę i chwilowe oderwanie się od codziennej rzeczywistości. Wielowarstwowa historia dla dzieci – o przyjaźni i o śmierci. Bowiem mimo lekkiego potraktowania tematu, z humorem i przymrużeniem oka, czuć tutaj ducha średniowiecznego: „memento mori”. O czym w dzisiejszym zabieganym świecie – pełnym różnorakich rozrywek i dobrodziejstw raczej nie pamiętamy. Ignatek przypomina o śmiertelności wszystkiego i wszystkich – nie tylko człowieka. W kości zostały obleczone różne istoty: zwierzęta, nawet motyle. I również liść na okładce, choć każdy wie, że listek kostek nie ma. Nic nie jest wieczne, wszystko ma swój kres – w opowieści o przyjaźni na dobre i złe kryje się drugi poziom tej książki. Śmierć jest elementem człowieka, jest blisko nas – choć nie zawsze o tym pamiętamy. Żyjemy za szybko, pobieżnie. A śmierć? Dotyczy wszystkich tylko nie mnie.

Ignatek – mały szkielet martwi się, że przez t, iż zgubił ząb i jest szczerbaty, nie znajdzie prawdziwego przyjaciela. Nagle zauważa dziewczynkę, która chce zakopać swojego mleczaka. Na prośbę Ignatka dziewczynka oddaje mu swój ząb – jednak – pod pewnym warunkiem: ten musi pomóc jej znaleźć przyjaciela. Historia ma swój happyend – bowiem ta nietuzinkowa para ani się spostrzeże, jak stanie się dwójką nierozłącznych towarzyszy. Każdy z nich pokazuje drugiemu swój świat. Ten ludzki jest kolorowy i jasny. Ten Ignatka – czarny, ciemny, ale wcale nie nieprzyjemny. Szkielety zachowują się tak jak normalni ludzie: czytają książki, jeżdżą na rowerze i łyżwach.

Książka Pawlaka przez młodsze dzieci pewnie zostanie odczytana jako rzecz o przyjaźni. Starsze niewątpliwie zaczną zadawać pytania. Świat śmierci został potraktowany wprawdzie „lekko” – o ile tak mogę to wyrazić. Szkielet Ignatek wywołuje tylko i wyłącznie ciepłe uczucia – nie ma mowy o strachu. Takiej książki nam było trzeba – niewiele jest książek o śmierci na naszym rynku.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia 

piątek, 06 listopada 2015, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: