Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

O.G.R.Ó.D. Olśniewające Grządki i Rabatki Ówczesne i Dzisiejsze - Ewa Kołaczyńska, il. Adam Wójcicki

Ogród jest u nas na topie. Jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kawałka ziemi, który od kilku lat sukcesywnie obsadzamy, a w tym roku nawet robimy małą ogrodową rewolucję. Stąd łatwo nam docenić zawartość książki o ogrodach: ogrom pracy, jaki został włożony w ich projekt, wykonanie i pielęgnację. Bo ogród nigdy się nie kończy. On trwa i ciągle się zmienia. A stare chińskie przysłowie mówi: jeśli chcesz być szczęśliwy przez całe życie – załóż ogród.

42 ogrody. W różnych miejscach na mapie, o różnym typie urody. Co mnie cieszy – znamy przykład z Polski. Kilka lat temu odpoczywaliśmy na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Piękny ogród z ciekawymi roślinami i rozwiązaniami architektonicznymi, z możliwością podglądania studentów z budynku.

Książka została wydana w ramach kultowej serii zapoczątkowanej przez  D.O.M.E.K (również: M.O.D.A, S.Z.T.U.K.A., D.E.S.I.G.N.) – kwadratowy format, ciekawe rozwiązania graficzne, teksty pełne rzeczowych informacji i ciekawostek. Myślę, że jeśli ktoś jest posiadaczem choć jednej części, trudno mu się oprzeć kolejnym. A O.G.R.Ó.D. jest naprawdę grzechu warty.

W ogrodach oczywiście jest zielono. Ale nie tylko, bowiem okazuje się, że na klimat ogrodu składają się nie tylko rośliny: drzewa, krzewy, kwiaty. To również miejsce, ukształtowanie terenu, rozwiązania architektoniczne, tzw. mała architektura. Jak ja lubię takie niespodzianki jak ławki, albo dróżki, które na pierwszy rzut oka na takie nie wyglądają. Ogrody, w których nic nie jest oczywiste, w których za zakrętem czai się niespodzianka. Projektanci nie boją się ostrych kolorów, dziwacznych kształtów. Potrafią założyć ogród na dachu, na pionowej ścianie. Nie boją się wyzwań, bo czyż nie są wyzwaniem ogród mobilny i trujący albo latający? Zachwyca oczywiście klasyczny ogród królewski zamku w Wersalu, zachwyca kwietny tunel w Japonii. Autorka wybrała ogrody, które tak bardzo różnią się od siebie. Trudno znaleźć w tej książce drugi przykład podobny do siebie. Kto wie, może ktoś z czytelników znajdzie inspirację dla swojego kawałka ziemi? A może – z braku posiadania własnego+ ogrodu, założy z dziećmi jego miniaturkę – w donicy, na parapecie okna albo balkonie.

Jako miłośniczka i posiadaczka ogrodu przyznaję: uwielbiam nowoczesne rozwiązania. Z podziwem śledzę pomysły futurystyczne, w których panuje niekiedy misz – masz: roślin, tworzyw sztucznych, metalu i drewna. Jednak ja u siebie mam ogród klasyczny: z różami, hortensjami, regularnymi ścieżkami. Lubię wyrywać zielsko, więc nie mam żadnej maty na chwasty. A kiedy znajoma powiedziała mi, że ziemia ponoć zawiera jakieś substancje, które relaksują i rozładowują stres – z jeszcze większą przyjemnością nurkuję w gąszcz zieleni. Nic tak nie cieszy oka i ducha jak weekendowa poranna kawa na tarasie z widokiem na kwitnący ogród. Do tego oczywiście wyśmienita lektura na dzień dobry. Jest środa, a ja się już nie mogę doczekać.

Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry

wtorek, 14 czerwca 2016, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: