Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Drzewo kłamstw - Frances Hardinge

Rodzina 14-letnie Faith opuszcza swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania i udaje się na maleńką wyspę Vanne. Dziewczyna nie zna dokładnych powodów owych nagłych przenosin. Podsłuchane rozmowy, lektura dokumentów oraz pojawiające się w stosunku do jej ojca określenia: kłamca i oszust, pozwalają przypuszczać jedynie, że przyjazd na wyspę to swego rodzaju ucieczka przed konsekwencjami niecnych działań jej ojca – zasłużonego męża nauki w kwestii skamielin. Dość senny początek, zatopiony w obfitych strugach deszczu, rozwija się stopniowo w trzymającą w napięciu intrygę, pojawiają się tajemnicze i mroczne motywy, a punktem kulminacyjnym całości staje się śmierć ojca rodziny. Faith nie wierzy, że to właśnie wypadek był jej przyczyną i dlatego stawia dość śmiałą tezę o morderstwie i zrobi wszystko, by udowodnić swoje podejrzenia. W tym momencie całość nabiera rozpędu, pojawia się mnóstwo ciekawych wątków, postaci. Stopniowo wyjaśniane są zagadki, w tym również ta z tytułowym drzewem kłamstwa, które nie jest tutaj przenośnią, ale jak najbardziej obiektem materialnym – w dodatku mającym ogromną siłę sprawczą.

Drzewo kłamstw to wciągająca i mroczna powieść przenosząca czytelnika ok. 150 lat wstecz do epoki wiktoriańskiej. Ma specyficzny klimat. Mieszanina wielu gatunków: powieści obyczajowej, kryminału, historycznej, przygodowej, science fiction i thrillera. W skrócie można by się pokusić o takie podsumowanie: skamieniałości, falsyfikaty, morderstwo i wiara w siłę nauki. To powieść wielopłaszczyznowa. Ciekawa obyczajówka ukazująca realia życia w XIX wieku, stosunki panujące w rodzinie mieszczańskiej w konserwatywnej Anglii. To też ciekawy obraz społeczeństwa tamtej epoki – zainteresowanego przyrodą. To był prawdziwy boom – umiłowanie natury zapanowało w najróżniejszych kręgach. Znalazło ono odbicie w zakładanych słynnych ogrodach angielskich, podróżach egzotycznych i zbieraniu litografii z motywami zwierząt i roślin, kolekcjonowaniu skamielin i dziwacznych okazów ze świata fauny i flory.

Epoka wiktoriańska to czas, w którym kobiety nie miały wiele do powiedzenia. Generalnie wszystko sprowadzało się do tego, że to mężczyźni są mądrzejsi niż słaba płeć (co za określenie!). Takie zdanie jest też zaprezentowane w powieści. Faith musi zderzyć się ze ścianą. Niemile widziane jest prezentowanie swojej wiedzy w tzw. towarzystwie, przedstawianie swoich racji, naukowych pasji. Kobieta ma w życiu codziennym określone zadanie do spełnienia, ale nie jest to na pewno angażowanie się w sprawy nauki. Dlatego Faith czuje się jak outsiderka. To osoba wykraczająca poza epokę: ma ambicje, marzenia, chce sama o sobie decydować. Tyle, że na to akurat brakuje społecznej zgody. Mało tego – takie podejście do życia nie znajduje zrozumienia również u rodziców dziewczyny. Faith mimo swojej wiedzy i pasji nie urośnie do rangi parterki do rozmów z ojcem, powierniczki jego tajemnic. To ciekawy obraz, zwłaszcza dla współczesnej młodzieży, która może nie mieć wystarczającej wiedzy na temat minionej epoki. Może to w czytelniku rodzić bunt i emocje, chciałoby się potrząsnąć bohaterką i zawołać: weź się garść, dziewczyno. Kobieta w epoce wiktoriańskiej nie mogła o niczym decydować – ani o majątku, ani o przyszłości swojej i dzieci. Była jak bluszcz owijający się wokół swojego małżonka.

Książkę można czytać na różne sposoby – mnie bardzo zainteresowała kwestia roli kobiety w tamtych czasach – co pewnie widać po mojej recenzji. Wyjaśnienie morderstwa, śledztwo prowadzone przez Faith było ciekawym elementem fabuły, aczkolwiek najbardziej interesowała mnie postać głównej bohaterki – zwłaszcza to, jak się odnajdzie w nowej sytuacji, jak pokieruje swoim życiem. Ciekawie zostały przedstawione inne kobiety z wyspy. Właściwie żadna nie wzbudziła mojej sympatii, brakowało mi tu kobiecej solidarności. Czy był to zabieg celowy czy przypadek?  Zostaję sama z tym pytaniem, nie potrafię na nie odpowiedzieć. Polecam bardzo powieść Frances Hardinge – została ona nagrodzona prestiżową nagrodą Costa Book Award. Myślę, że zasłużenie.

Wiek 14+

Wydawnictwo Czarna Owca

piątek, 20 października 2017, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: