Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Harry Potter i Więzień Azkabanu - J.K. Rowling/ il. Jim Kay

Kolejne pokolenie pochłania Herry’ego Pottera. Mój syn już nie wiem który raz słucha całej serii. Przed snem zawsze  musi być audiobook i tak od kilku tygodni – grubaśna edycja z nagraniem siedmiu kolejnych tomów w interpretacji Piotra Fronczewskiego i Wiktora Zborowskiego. A że wieczorem po domu się niesie – Harry’ego słucha chcąc nie chcąc cała rodzina – z tatą włącznie. Dla miłośników serii do dyspozycji wersja ilustrowana. Ta, dawkowana jakby w myśl starego porzekadła: czekanie na przyjemność jest większą przyjemnością aniżeli sama przyjemność. Choć akurat w tym przypadku czytanie TAKIEJ książki to też prawdziwe delicje. Warto czekać, bowiem każda kolejna część pojawia się raz do roku. Do tej pory ukazały się trzy kolejne części:  Harry Potter i Kamień Filozoficzny, Harry Potter i Komnata Tajemnic i najnowsza: Harry Potter i Więzień Azkabanu. Fajnie widać emocje mojej młodszej siostry i siostrzenic wychowanych na Harrym, jak z wypiekami na twarzy komentują kolejny tom, jak oceniają a dyskutują przy tym – że hej. Ja nie należę do pokolenia małego czarodzieja, ale zawsze z przyjemnością sięgałam po kolejny tom. Pamiętam jak przed laty wymieniałyśmy się opiniami na temat książki z koleżanką polonistką i jak się nadziwić nie mogłyśmy, czego to ludziska chcą od tej książki (to przeciwnicy), bo jej fanów doskonale rozumiałyśmy. I cały czas staram się zachęcić do czytania książki. Wiem, że wiele dzieci obejrzało filmy do poszczególnych części, że do nich wraca. Ale to nigdy nie będzie TO. Fajne były reakcje moich dzieciaków po obejrzeniu ekranizacji: tego nie było, i tego nie było, i jeszcze tego nie było. W każdym razie w trzeciej części Harry dorasta , bo swego czasu rósł regularnie wraz ze swoimi czytelnikami. Tymczasem z więzienia dla czarodziejów Azkabanu ucieka niesamowicie groźny przestępca. Fakt ten będzie miał duży wpływ na dotychczasowe życie Harry’ego. W tej części widać jak cała seria nabiera powagi (choć rozśmieszają żarty przyjaciela Harry’ego – Rona) i swego rodzaju grozy. To już nie tylko niewinne bajeczki. Harry staje się nastolatkiem, podobnie jak czytelnicy przygotowywani stopniowo na więcej. W tej części na pierwszy plan pięknie wysuwa się zagadnienie przyjaźni – takiej na zawsze. Są momenty wzruszające i pełne emocji. W kilku miejscach można naprawdę poobgryzać paznokcie z nerwów o naszych bohaterów. I do tego jeszcze te ilustracje J. Kay’a. Jest ich mnóstwo. Niekiedy tylko w formie ozdobników na stronie, innym razem jako niepozorny element wpleciony gdzieś w tekst. Ale są i ilustracje jedno- i dwustronicowe. Można w nieskończoność analizować asortyment sklepu z magicznymi stworzeniami, Mapę Huncwotów i Polowy Przewodnik Czarodzieja. Pisałam już wcześniej, że to delicje? Potwierdzam.

Wydawnictwo Media Rodzina

środa, 25 kwietnia 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: