Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Fistaszki zebrane 1983-1984 - Charles M. Schulz

Z książkowymi „Fistaszkami” jest tak samo jak z fistaszkami do jedzenia. Jak zaczniesz – przepadłeś. Nie można skończyć sięgać po ostatniego orzeszka, upssss – po ostatnią (wcale nie-ostatnią) historyjkę. „Fistaszki” mają chwalebną statystykę. Jeśli wierzyć „Wikipedii”  czytało je 355 milionów czytelników z 75 krajów, zostały przetłumaczone na 21 języków, ukazały się w ponad 2600 gazet, opublikowano 17 897 historyjek, a sam autor zarobił na „Fistaszkach” ponad miliard dolarów. Uff – trzeba przyznać: dużo tego i robi wrażenie. Niedawno ukazał się kolejny tom polskiego wydania. Zawsze zaczynam od fistaszkowym wspomnień, w jakie na początku jest zaopatrzony każdy tom. Bo jak się okazuje, „Fistaszki” odgrywały dużą rolę w życiu wielu ludzi. Czasem wcale nie zdajemy sobie z tego sprawy – dopiero czytając takie wspomnienia innych, zaraz przenosimy je na swoje podwórko. W tym tomie o swoich refleksjach związanych z lekturą opowiada Joanna Olech.

Już samo pisanie o „Fistaszkach” kończy się tym, że człowiek siada do laptopa, wraca do znanych historii, by o nich napisać  i….. zapomina o całym świecie. O napisaniu recenzji również. Przenosi się do świata starych  znajomych: są tu Charlie Brown, Snoopy, Lucy, Sally Brown, Marcie, Woodstock. Na pewno lektura i dla dzieci i dla dorosłych, zabawne scenki, dialogi, refleksje dotyczące codzienności, życia i świata (na szczęście bez polityki), przepychanki słowne, inteligencja, humor, bystrość umysłu wszystkich bohaterów. Takie coś musi się podobać. Można czytać strona po stronie, można wyszukiwać paski komiksowe dotyczące ulubionych bohaterów. Dużo z nich jest ze sobą powiązanych, tworzy odrębną pokaźną całość. Sally przez cały ten tom próbuje dać sobie radę w szkole. Z różnym skutkiem. Snoopy wziął się poważnie za pisanie. W wolnych chwilach aktywnie koresponduje ze swoim bratem Spike’em, który wiedzie samotne życie na pustyni. Snoopy w ogóle ma naturę filozofa – marzyciela. Obserwuje pogodę, niebo – i bierze wszystkie dobrodziejstwa losu na swoją psią klatę. Schroeder komponuje coraz trudniejsze kawałki.

 Ilu nas, czytelników i miłośników „Fistaszków”, tyle zdań na ich temat i wspomnień. Ja sama pamiętam jak wieki temu trafił mi się plakat kinowy promujący film o „Fistaszkach”. Cieszyłam się nim ogromnie i dłuuuuugo zdobił jedną ze ścian mojego pokoju. Teraz miło mi, że akurat w moim domu „Fistaszki” łączą pokolenia, bo sięgają po nie i duzi i trochę mniejsi.

Wiek 10+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

niedziela, 03 czerwca 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: