Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Chcemy nasze czapki! -Eva Lindström

W tej książce nie znajdziecie ani żadnych czarów-marów, ani jakiejś strasznie niesamowitej albo zagmatwanej opowieści. Ta historia bardziej kojarzy mi się z opowieściami, które po raz „enty” opowiada się przy stole w miłym towarzystwie. Do powspominania, pośmiania się. Jest oczywiście narastające napięcie, budowanie nastroju, niepewność i ciekawość, czy aby tytułowe czapki dzieciaków na pewno się odnajdą. Bo w tej historii jest coś dla dzieci i dla dorosłych. Jest przede wszystkim ukazane, że z każdego, nawet niepozornego wydarzenia, można stworzyć ciekawą opowieść. Jest dziecięca chęć do zabawy, zatracenie się w niej, niedbałość o swoje rzeczy – bo w pewnym momencie akurat towarzystwo innych dzieci jest ważniejsze niż takie zwykłe czapki. Ale jest też nieporadność dorosłych, która z jednej strony śmieszy, choć z drugiej uczy też tego, by od czasu do czasu pośmiać się z samego siebie. A to akurat nam, dorosłym, niekiedy trudno przychodzi.

A cała historia zaczyna się niewinnie. Grupka dzieci udaje się do Adama na urodziny. Podczas przyjęcia tata chłopca …. czaruje. Do jednej ze sztuczek potrzebne są czapki przybyłych dzieci. Problem w tym, że te nagle znikają bez śladu. Czy się odnajdą?

P.S. Ja z moją starszą siostrą też mam taką opowieść o pewnej czapce znalezionej na słupie energetycznym wiele, wiele lat temu. Tylko, że wtedy siostra tej czapki nie chciała. Po latach śmiejemy się z tej historii i czasem do niej wracamy podczas rodzinnych wspomnień.

Wiek 3+

Wydawnictwo Zakamarki 

środa, 18 lipca 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: