Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur - Dorota Majkowska-Szajer/ il. Sara Szewczyk

 

Bolek i Lolek to bohaterowie mojego dzieciństwa. I muszę przyznać, że z niejakim podziwem patrzę na próby zaprzyjaźnienia z nimi współczesnego pokolenia. W świecie, gdzie tyle różnych bodźców, gadżetów, programów, kreskówek, filmów – to chyba dość karkołomne działanie. Bolek i Lolek pochodzą bowiem z czasów, gdzie były raptem dwa czarno-białe programy telewizyjne, niewiele poza tym. Na sobotnią dobranockę z ulubionymi bohaterami czekało się z utęsknieniem i niecierpliwością. I co tu dużo mówić – Bolek i Lolek mieli swoją WIERNĄ publiczność. Czy uda im się przebić do świadomości współczesnych dzieciaków? Na pewno polecać ich będą rodzice, dziadkowie, którzy pamiętają tę dwójkę chłopaków z chochlikiem w oku z dawnych czasów. Myślę, że warto – a nie kierują mną tylko i wyłącznie pobudki sentymentalne. Zachęca do tego tematyka – niewiele książek dla dzieci o polskim obszarze kulturowym. A nawet jeśli – to raczej dotykają one elementów bardzo znanych. Tymczasem tu spotkamy i powszechnie znane pisanki i ormiański gandżabur, o którym, przyznaję, nie miałam zielonego pojęcia. Chłopaki wędrują po Polsce, spotykają ludzi, próbują, podziwiają, pytają, biorą udział w lokalnych wydarzeniach – i opowiadają o tym  - niezbyt długo, by nie zanudzać. Każda krótka historyjka wyjaśnia, co się kryje pod danym hasłem. A przyznam szczerze – niektóre z nich stanowiły i dla mnie niemałą zagadkę: pita z powiatu bolesławieckiego, święto Jordanu z Przemyśla, język kaszubski, haft kujawski, straże grobowe z Podkarpacia, wspomniane już pisanki z powiatu opoczyńskiego, śmiergusty z Wilamowic, redyk z Podhala, kwietne dywany ze Spycimierza, Lajkonik z Krakowa, malowane chaty z Powiśla Dąbrowskiego, bal tatarski z Białegostoku, radomskie oberki, karaimskie kybyny z Warszawy, kurpiowskie wycinanki, drewniane zdobienia z Podlasia, święcenie zwierząt z Mikstatu, kozioł wielkopolski, święto Bambrów z Poznania, łowickie pasiaki, muzyka romska z Gorzowa Wielkopolskiego, ormiański gandżabur z Wrocławia, żywieckie zabawki, siwaki z Podlasia południowego, tkaniny dwuosnowe z Podlasie, koronki z Koniakowa, obiad na Górnym Śląsku, łemkowska cerkiew w Beskidach, obrazy malowane na szkle z Podhala, Chanuka z Łodzi. Na końcu książki zagadki dla najmłodszych – sprawdzą, ile zapamiętało się z lektury.

Wiek 6+

Wydawnictwo Znak

czwartek, 23 sierpnia 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/08/29 11:24:28
Bolek i Lolek. Całe moje dzieciństwo w jednej książeczce. Kiedyś było fajniej sądzę.. te bajki miały jakiś taki fajny lekki przekaz a te dzisiejsze to różnie.
-
2018/08/29 11:43:55
Musiałam sprawdzić tą książkę po twojej recenzji i faktycznie jest warta uwagi. Nie widziałam w ostatnich miesiącach niczego lepszego dla dzieci w wieku przedszkolnym. Muszę coś z tym zdziałać. :)