Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Naga prawda, czyli trzy rozbiory Polski - Leszek Mazan/ il. Piotr Fąfrowicz

Tego nie znajdziecie w podręcznikach historii – choć prawdę mówiąc niektóre treści dozwolone tylko dla oczu starszych czytelników. Ale pomijając te dorosłe treści podręczniki szkolne są bardzo formalne, przynudzają – i jak tu zainteresować historią? Wiem, co mówię, bo obydwaj synowie w wieku szkolnym – i historia w jednym paluszku. A że zbliżają się rocznice jesienne – co rusz znane nazwisko lub wydarzenia pojawia się w mediach lub na ustach wielu – bo „wszystkich” raczej nie napisze. Dlaczego? Bo nie dla wszystkich właśnie historia jest interesująca. Ale jednego jestem pewna – gdyby podręczniki zawierały więcej ciekawostek, ploteczek –a nie tylko suche fakty, wówczas: myślę, że i krąg miłośników historii by się znacznie poszerzył. Żeby było jak w tej książce (ale powtarzam – adekwatne treści do danego wieku) – jednak moje doświadczenia , moich synów pokazują, że raczej na zmiany nie ma szans (decyzje odgórne) – można natomiast wzbogacać swoją wiedzę na własną rękę. Trzy rozbiory Polski trwające równe 123 lata – tutaj przedstawione z przymrużeniem oka, niekiedy ironicznie, satyrycznie. Mnóstwo wydarzeń, o których nie miałam pojęcia. Czy wiecie np. kto złożył jako pierwszy hołd poddańczy okupantom, a kto został najwierniejszym sługą Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i króla Stanisława Augusta Poniatowskiego? Hmmmm. Też nie widziałam. Odpowiedź w książce. Autorzy dotykają wielu aspektów życia w rozbiorowej Polsce. Jest wielka polityka np. uroniona łza cesarzowej Marii Teresy podczas podpisywania rozkazu zajęcia Podhala. Jest wyjazd wspomnianego już ostatniego naszego króla Stanisława Augusta do Grodna, gdzie zrzekł się korony. Jest Kościuszko w chłopskiej sukmanie – bo podobnie jak amerykańscy dowódcy po zwycięskiej bitwie pod Racławicami włożył mundur jednostki, która najbardziej odznaczyła się w walce. Ale są i zwykli mieszkańcy – i nie tylko znany Drzymała ze swoim wozem (choć tu też były niezłe perypetie z tym jego domem na kółkach), ale i matrony krakowskie, które zażądały dla oficerów sztabu księcia Józefa Poniatowskiego kary śmierci za … taniec nago pod Sukiennicami. I zwykli mieszkańcy zaborów: pruskiego i rosyjskiego przywożący swoje dziatki pod miasteczko Skała koło Olkusza, skąd można było popatrzeć na Polskę – światła wieży Mariackiej w Krakowie.

Mnóstwo świetnych opowieści, historii, interpretacji – niekiedy smutnych i wzruszających, ale też i śmiesznych. Życiorysy mniej i bardziej znanych ludzi – jak Maxa Factora – Faktorowicza czy Chawy (Heleny) Rubinstein, codzienność wbita w tryby ostrej rusyfikacji i germanizacji, absurdy polityki antypolskiej, władcy obcych monarchii, którzy przez 123 lata byli nam miłościwie panującymi, jak choćby cesarz Austrio-Węgier nazywany poufale „naszym starym pierdołą”. Jest dużo dużo więcej. A jeżeli zdarzy Wam się przy tej lekturze podśmiechiwać pod nosem, rubasznie, lub nawet trzymając za brzuch – przypomnijcie sobie o słowach, które padają w „Rewizorze” Gogola:  „Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie”.

Wydawnictwo Media Rodzina

środa, 05 września 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: