Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Królowa cukru - Natalie Baszile

Charley Bordelon razem ze swoją nastoletnią córką opuszcza wielkie miasto i udaje się na Południe do Luizjany. Dwa światy: Los Angeles i plantacja trzciny cukrowej, którą Charley dostaje w spadku po śmierci ojca. Co ciekawe – kobieta nie ma zielonego pojęcia o pracy na roli, uprawianiu trzciny, planowaniu robót, zatrudnianiu robotników do pomocy. Ma też mentalność mieszczucha. Natomiast na miejscu musi zmierzyć się z miejscowymi – ich podejściem do życia. Musi zrozumieć ich złożoność, problemy, receptę na życie. Oczywiście, że zadałam sobie pytanie - pułapkę: mając taki trudny start nie lepiej byłoby po prostu pozbyć się tej planacji, którą ja rozumiałam jako potężny ciężar do udźwignięcia? Mimo wsparcia najbliższej rodziny: córki i babci Miss Honey.  Nic z tego (zresztą bez tego nie byłoby tej książki:)). Zapisy w testamencie wykluczają taką ewentualność. A gdyby Charley mimo wszystko uparła się i pozbyła plantacji – wówczas traci wszystko. Jak skończy się ta historia – wciągająca, odkrywająca co rusz nowe wątki?

Każdy z bohaterów to postać bardzo wyrazista, ze swoją złożoną historią. Nie ma tu łatwych relacji, cukierkowych i słodkich. Każdy w swoim życiorysie ma jakąś ciemną plamę. Problemy, problemy, problemy. W książce się od nich roi. Charley ma wewnętrzną siłę. Mimo wielu przeciwności nie poddaje się – a to pogoda nie taka, a to nieufność tubylców, brak pieniędzy, zerwana nić porozumienia z dorastającą córką, opłakany stan pól, wrogość cukrowej konkurencji, relacje z bratem, którego nie widziała szmat czasu. I jej czarna skóra, która odsłania prawdziwe przekonania ludzi z Południa. Naturalnie nie wszystkich, ale jednak. Mimo tego, że jest wiek XXI, w ludziach drzemią nadal te same stare wrogie stereotypy, przekonania i antagonizmy. Bohaterem drugiego planu jest prowincjonalna Ameryka  -  nie taka jak w wysokobudżetowych filmach z Hollywood. Nie przesłodzona, raczej biedna, ze swoimi niedoborami i niedostatkami, prawdziwa i niekiedy wręcz szokująca. Niekiedy lektura przygniata wręcz swoja dosadnością – ale dzięki temu jest to opowieść prawdziwa.

Debiut literacki, który zaskakuje swoją dojrzałością – o marzeniach, wybieraniu drogi pod górkę, tolerancji i uprzedzeniach rasowych. I szukaniu drogi do drugiego człowieka. Drogi, która jest często wyboista i kręta.

Wydawnictwo Literackie

piątek, 02 listopada 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: