Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Gwiazda północy - D.B. John

Książka, która tak trzyma przy sobie, że trzeba przeczytać jeszcze kolejną stronę, i kolejną, albo i cały rozdział najlepiej. I czyta się do późna w nocy. Losy trójki ludzi – na pozór sobie obcych, a jednak… Nadchodzi ten moment, kiedy ich drogi się schodzą, kiedy nie ma już odwrotu od przeszłości i przyszłości. Jest rok 2010. Jenna kilka lat temu straciła swoją siostrę bliźniaczkę. Dziewczyna zaginęła w tajemniczy sposób, ciała nigdy nie znaleziono. Tymczasem po latach okazuje się, że siostra najprawdopodobniej została porwana przez agentów Korei Północnej.  Pani Moon – biedna kobieta, która ledwie wiąże koniec z końcem. Wpada na pomysł podreperowania domowego budżetu. Chce gotować dla podróżujących pociągiem w pobliskim miasteczku. Ile trzeba jednak zachodu, by ten plan zrealizować. Czytając człowiek kręci głową z niedowierzania, że takie rzeczy dzieją się na świecie. Wysoki rangą urzędnik państwowy Cho zostaje wysłany do USA w ramach misji. Jedzie do „zepsutego świata jankesów”, by wyciągnąć od nich miliardy dolarów, tony żywności w zamian za odstąpienie od programu nuklearnego. Wizyta za oceanem otwiera mu oczy na wiele spraw: rodzinnych, politycznych i społecznych. Po Ameryce nic już nie będzie takie samo jakie było przed wizytą.

Jakiś czas temu czytałam ciekawy artykuł na temat rzekomych uprowadzeń przez agentów Korei Północnej. Mieszkańcy Japonii, Korei Południowej wyszli na chwilę na spacer brzegiem morza, na zakupy i nigdy nie wrócili do domu. Dziesiątki, a może i setki niewyjaśnionych zaginięć. Porywane były również dzieci, młodziutkie osoby, które miały Koreańczykom przekazywać informacje na temat stylu życia w krajach zachodnich, uczyć języka, zachowania – w  celu wykształcenia siatki szpiegów pracujących dla Korei Pn. Oczywiście Korea Północna wypiera się takich działań – a ta książka jest próbą wyjaśnienia jednego porwania. Tylko jednego z nich. A co z tymi okrutnymi liczbami, które zmieniły losy setek rodzin na zawsze? Książka wstrząsająca. Niewiele wiem na temat życia w Korei Pn. Tylko tyle, ile od czasu do czasu dowiaduję się  z mediów. Przerażający jest obraz życia ludzi w wiecznym strachu, dyscyplinie, niepewności o jutro. Przypominają się makabryczne opowieści i wspomnienia z rodzimego podwórka z czasów stalinizmu Polsce. Bieda, głód, przestępczość, gułagi z jednej strony. Z drugiej zaś – uprzywilejowana klasa rządząca, która ma wszystko. Jak się okazuje - może tylko na chwilę, bo tak łatwo popaść w niełaskę wodza i jego dworu. W myśl starej zasady: dziś jesteś, jutro cię nie ma. Wszystko to zostało pokazane w tej książce: mechanizmy działania, powiązania, taktyka postępowania. Są też i wydarzenia, w które trudno uwierzyć – ale dodają one smaczku i dramaturgii. Nic nie jest przewidywalne, wiele rzeczy zaskakuje. To dlatego po skończeniu rozdziału przechodzi się zaraz do kolejnego, bo nie tego się spodziewaliśmy. Ale to w końcu cecha naprawdę dobrych książek.

Oczywiście pojawiają się myśli na końcu tej książki: jak to możliwe, że to wszystko się dzieje na naszych oczach? Że tyle milionów ludzi tak żyje. I denerwuje bezsilność - czy naprawdę nie można nic zrobić? 

Wydawnictwo Zysk i S-ka

środa, 14 listopada 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/11/14 13:28:28
Mocno przyciąga do siebie ta książka. Mimo że nie jestem fanem takiej literatury to przyznam szczerze że mnie wciągnęła. Warto poświęcić kilka wieczorów na jej przeczytanie ;)
-
2018/11/16 09:47:33
Ciekawa pozycja książkowa co prawda przepadam za sci fi książkami ale i taką mocniejszą literaturę wezmę pod skrzydło i sprawdzę jak to wygląda i jak się to czyta.