Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
Blog > Komentarze do wpisu

Cukiernia pod Amorem. Dziedzictwo Hryciów - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

I doczekałam się nareszcie kontynuacji „Cukierni…”. Książka, która w mojej rodzinie ma mnóstwo fanek. Co ja piszę – książka? – cała seria przecież. Dla przypomnienia. Po pierwszych trzech tomach „Cukierni pod Amorem” długo panowała cisza. Rok temu ukazała się pierwsza część z zapowiadanych trzech tomów kontynuacji. I jak już pisałam, doczekałam się. Tylko kiedy zamknęłam ostatnią stronę – pomyślałam – i znów trzeba będzie czekać kilka miesięcy. Kontynuacja dotyczy oczywiście losów cukierni, w której króluje od wielu już lat Helena z mężem Waldemarem. Ich syn wchodzi w dorosłość. Niedawno zakochał się w Martynie, dziewczynie z szemraną przeszłością. W pierwszym tomie toczył się konkurs na najlepszy wypiek Gutowa. Decyzją mieszkańców, na pierwsze miejsce zasłużyło ciastko z wróżbą, które wymyślił właśnie Zbyszek – następca piekarz i cukiernik w jednej osobie. W drugim tomie – okazuje się, że ta wygrana jest początkiem wielu kłopotów. Równolegle do losów mieszkańców piekarni poznajemy dalsze perypetie dwóch koleżanek sprzed lat: Moniki i Tessy. Kiedyś ze sobą zaprzyjaźnione, na długie lata nie szukały kontaktu, teraz z kolei po latach odkrywają siebie na nowo. Jak pokazuje końcówka - są ze sobą bardziej związane, niż nam by się to mogło wydawać. Ale o tym sza – bo zepsuję przyjemność czytania. Obydwie wracają często do przeszłości. Mimo emigracji, uczuciowo są związane z miejscem swojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Książka wciąga podobnie jak poprzednie tomy sagi. Ciekawe jest tło wydarzeń. Autorka nawiązuje do wydarzeń sprzed lat, codzienności w Polsce Ludowej. Informacje o życiu społeczeństwa, braki, puste półki, koneksje. Też i polityczne wydarzania związane z rokiem 1968, wystawieniem dziadów, strajkami studenckimi, masową emigracją środowiska żydowskiego. Tak na marginesie – ciekawy materiał na film. Że też jeszcze nikt na to nie wpadł.

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

środa, 12 grudnia 2018, be.el

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/12/17 08:44:49
Nie wiedziałam że wyszła kontynuacja! Ale zrobiłaś mi dzień taką informacją, od razu poniedziałek stał się lepszy. Nie pozostaje mi nic innego jak ją zamówić :)
-
2018/12/20 09:21:13
Sprawiłam sobie ją na gwiazdkę, mam nadzieję że wiedziona twoją recenzją dobrze wybrałam sobie prezent :D Okaże się już niedługo w sumie, pozdrawiam i życzę miłego dnia.
-
2018/12/24 11:40:10
Zgadzam się co do filmu, mogło by wyjść z tego na prawdę dobre widowisko. Może nawet dzieło zasługujące na wyróżnienia. No ale wszystko zależałoby od scenarzysty. Już nie takie dobre materiały niszczyli kiepskimi ekranizacjami.
-
Gość: Minia, *.wagrowiec.vectranet.pl
2018/12/28 14:03:49
Kupiłam i nie zawiodłam się super książka i naprawdę jest warta uwagi :) Film byłby na pewno bardzo interesujący i chętnie bym obejrzała na podstawie tej książki, pozdrawiam serdecznie.
______________
na-tapecie.pl/