Świat jest stworzony po to, aby stać się kiedyś piękną książką
Archiwum
Zakładki:
Książki 2013
Książki 2012
Książki 2011
A tutaj piszę o książkach
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Dekoratorskie
Książki - 2010
Książki- 2008
Książki- 2009
Napisz do mnie
Piszą o książkach
Strony o książkach
Szablon mojego bloga
Wydawnictwa
Wyzwania czytelnicze
Zaglądam również TU
Tagi
Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać
środa, 26 sierpnia 2015

Oczywiście, że miałam wakacyjne plany. Wyjazd i doprowadzenie domu do porządku. Nie żeby było całkiem źle. Jednak od czasu do czasu potrzebne jest dokładne przejrzenie szafek, szuflad, zakamarków. Były plany i po planach. Wyjazd oczywiście zrealizowałam:)), ale z porządkowych wypraw w głąb dziecięcych biurek i pudeł z zabawkami – nici. Między innymi za sprawą … książek. Miałam latem dobrą rękę do lektur, a Żywi i umarli z pewnością należą do lektur, po które warto sięgnąć.

Kolejne śledztwo prowadzone przez parę detektywów: Oliwiera i Piję. Miejsce akcji: Frankfurt i okolice. Ktoś zabija osoby w różnym wieku, które na pozór nie mają wrogów, są oddane rodzinie i całkowicie niewinne. Dlaczego morderca wybiera właśnie takich ludzi na swoje ofiary? Niby nic ich nie łączy, na pozór to czysty przypadek. Powoli jednak detektywi odkrywają różne powiązania z innymi wydarzeniami i osobami. Powoli cała rozsypanka zaczyna układać się w logiczną całość. Dużo się dzieje, przewija się tłum osób, pojawiają się nowe wątki. Ciekawym zabiegiem jest włączenie różnych informacji z zakresu transplantologii. Skłania to do refleksji nad problematyką transplantacji organów. (Dla mnie o tyle ciekawe, że właśnie niedawno oglądałam film „Bogowie”). U Neuhaus podoba mi się to, że dokładnie kreśli charaktery swoich bohaterów, można poznać ich sytuację rodzinną, warunki, w jakich mieszkają, tajemnice z przeszłości. Jeśli ktoś sięga po serię po raz pierwszy, jest szansa, że się szybko odnajdzie w nowej kryminalnej rzeczywistości. Autorka przytacza niektóre szczegóły z życiorysów, wraca do starych spraw.

Moje lato przebiegało pod kątem kryminałów i ten, który rozgrywał się w niemieckim Frankfurcie zdecydowanie różnił się od innych. Tutaj wszystko jakieś bardziej cywilizowane, uporządkowane. Jest miejsce choćby na spotkania śledczych, jest dobra kawa, która czyni cuda w przypadku detektywistycznych braków w spaniu. Jeśli ktoś czytuje kryminały wie, że to nie jest standard. W innych komendach śledczy niekiedy musieliby skorzystać nawet z pomieszczenia na szczotki. Ale tu są w końcu Niemcy. Warunki do pracy naprawdę dobre:) Książkę czyta się szybko i przyjemnie, choć temat do lekkich nie należy.

Wydawnictwo Media Rodzina

wtorek, 25 sierpnia 2015

Zbiór zagadek, quizów i rebusów dla dzieci w różnych grupach wiekowych: 6-7 i 8-9 lat. Dzieci odszyfrowują wiadomości, szukają pary i różnic, odczytują ukryte wiadomości na mapie, rozwiązują krzyżówki, układają tajemnicze wyrazy z liter, liczą figury matematyczne, znajdują cienie, szukają drogi w labiryntach, rysują, piszą, kolorują, dorysowują brakujące elementy, a przede wszystkim … ćwiczą szare komórki. Niekiedy muszą się nieźle nagłowić, by wykonać dobrze zadanie. Bohaterami zadań są dzieciaki, podróżnicy, zwierzęta, różne stworki – potworki. 120 zagadek. Tylko nieliczne strony są ze sobą powiązane. Najczęściej na jedną stronę przypada jedno zadanie.


Podłużny, poręczny format, spięty w jednym rogu specjalną śrubą. Zmieści się w małym plecaku, większej kieszeni. Zabawy logiczne na pewno zdadzą egzamin podczas podróży, w kolejce do lekarza, gdy trzeba dziecko czymś zająć.

Książki – wachlarze nawiązują do tradycyjnych zagadek i różnych quizów, kiedyś tak popularnych w dawnych pismach dla dzieci i nastolatków. Pojawiały się m.in. w Świecie Młodych. Była to moja ulubiona rozrywka, od której zaczynałam lekturę „prasy”.  To pokazuje, że takie rzeczy nie starzeją się i że dzięki ciekawej grafice, formie i treści na pewno zjednają sobie nowych miłośników - wśród współczesnych najmłodszych.  

Wiek 6-7 lat

Wiek 8-9 lat

Wydawnictwo Xplore Team

piątek, 21 sierpnia 2015

Urlop minął mi w klimacie kryminałów. Miałam ostatnio nosa do dobrych książek, a kryminał Oswalda niewątpliwie do nich należy. Trochę mroczny – w ciasnych i ciemnych, zawalonych papierzyskami  pokojach śledczych Edynburga. To znaczna odmiana w stosunku do innego kryminału (o nim niedługo – Żywi i umarli) rozgrywającym się na niemieckiej ziemi – gdzie wszystko dobrze zorganizowane, wygodne, poukładane. W dodatku tutaj zimno, bo nieprzyjemna zima panuje na świecie, choć na pewno nadchodzące Boże Narodzenie wlewa trochę ciepła do spragnionego sensacji czytelnika. Główny bohater – detektyw McLean na nic nie ma czasu, nie stroni od alkoholu, nie dosypia, bez swojego kąta i miejsca na posterunku policji. To człowiek po przejściach. Jego narzeczona była ofiarą seryjnego mordercy – Gwiazdkowego mordercy.

Zawsze przy opisywaniu kryminału boję się, bym przypadkiem nie zdradziła za wiele – ot choćby to, że zabił ogrodnik.  W skrócie nakreślę fabułę. W mieście i okolicy przypadkowi przechodnie natrafiają na zwłoki młodych kobiet.  Wszystko wskazuje na to, że ktoś podszywa się pod Gwiazdkowego mordercę, który sam niedawno zszedł z tego świata. Ktoś jednak kontynuuje jego misję. Detektyw McLean zostaje wyznaczony do wyjaśnienia tej zagadki.

Oswald miesza teraźniejszość z przeszłością. Dzięki temu czytelnik łatwiej może odnaleźć się w zawiłościach współczesnego śledztwa. Ożywają niestety demony przeszłości. Etapami dowiadujemy się, co działo się kilka lat temu. W tak zwanym międzyczasie jesteśmy świadkami walki z narkotykami i pożarami. Śledczy z poszczególnych wydziałów nie darzą siebie zbytnią sympatią, wciągają czytelnika w posterunkowe konszachty i przepychanki, przeciąganie liny z mediami, pościg za podejrzanymi, szukanie dowodów, przesłuchania.

Rozwiązanie dla mnie było niespodzianką. Spadło – tak mogę to nazwać – jak grom z jasnego nieba. Nie spodziewałam się, a jakże. Ale to chyba dobrze świadczy o kryminale?

Wydawnictwo Jaguar

czwartek, 20 sierpnia 2015

Tytułem wstępu - Stracharz – to człowiek dziwaczny. Budzi respekt, groźny, często nieprzyjemny. Jego charakterystyczny strój – czyli długi czarny płaszcz i kaptur, nie budzą ciepłych myśli. Od ponad sześćdziesięciu lat strzeże Hrabstwa przed mrokiem. Ja osobiście już przyzwyczaiłam się do tego dziwaka – po tylu tomach, w końcu już niejedną beczkę soli razem zjedliśmy i zawsze traktuję starego Gregory’ego z wielką sympatią, a jego sztywne zasady i dziwactwa traktuję z przymrużeniem oka. Pod tymi poważnymi minami, ostrym tonem głosu, kryje się tak naprawdę postać o ciepłym i wielkim sercu. Tom Ward to jego uczeń. Jest siódmym synem siódmego syna, podobnie jak jego Mistrz. A to oznacza, że posiada pewne zdolności, które predysponują go do wykonywania stracharskiego rzemiosła. Widzi i słyszy to, co dla innych jest niewidzialne i niesłyszalne.

W „Starciu demonów” mama Toma zawiera sojusz z czarownicami z Pendle. Jest to siła wyższa, bowiem potrzebuje ich pomocy do walki z mrokiem w swojej ojczyźnie, dalekiej Grecji. Chce, by Tom, jego mistrz oraz klan z Pendle, udali się z nią za morze i pomogli jej w walce z Ordyną. Tym, którzy znają wcześniejsze części, nie muszę chyba pisać, jak zareagował na taki plan stracharz:)

Serię czyta się szybko i … łakomie. Po skończeniu jednej, natychmiast oblizuje się na kolejną część.

Wydawnictwo Jaguar

wtorek, 18 sierpnia 2015

Thomas Ward jest siódmym synem siódmego syna. Widzi i czuje to, czego nie widzą i nie czują zwykli śmiertelnicy. Nawet jego szóstka pozostałych braci, co wywołuje u nich niechęć i brak zrozumienia. Thomas ma przyjaciółkę w swojej matce, która skrywa wiele tajemnic, stopniowo, kawałek po kawałeczku, odkrywanych w każdej z części. Tom został oddany na naukę zawodu stracharza. Ma wałczyć ze Złym, boginami, skeltami i wiedźmami i innymi stworami należącymi do mroku. W części piątej chłopak przez sześć miesięcy ma przebywać u byłego ucznia starego Gregory’ego, który walczy z mrokiem na północy Hrabstwa. Specjalnością Arkwrighta są wiedźmy i potwory ze środowiska wodnego. Pełno w tym tomie bagien, mokradeł, trzęsawisk, mgieł spowijających gęste lasy, sitowia,  wody w najróżniejszej postaci. Nowy nauczyciel okaże się człowiekiem szorstkim, upartym i bezwzględnym, a Tom nie raz będzie musiał zacisnąć zęby. W dodatku Zły, uwolniony w poprzedniej części, rośnie w siłę i chce krwi chłopca. Grozi mu więc poważne niebezpieczeństwo.

Delaney ciągle mnie zaskakuje. Pozytywnie. Biorąc do ręki kolejny tytuł, mam zawsze obawy, czy mnie nie rozczaruje. Może pomysły się wyczerpią, autor powieli sceny i charaktery, a zakończenie będzie przewidywalne – jednym słowem – będzie klapa. Nieeeeeeee Na szczęście nie. Dużo się dzieje, na scenę wchodzą nowe postacie, nowe miejsce ma swój niepowtarzalny „wilgotny” klimat, czarne charaktery z przeszłości zaskakują nie tylko Toma i stracharza, sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, nie ma czasu na refleksję, nudne dłużyzny – potrzebne jest działanie, bo liczy się każda minuta, a czasu jest naprawdę niewiele. Świetna książka ze świetnej serii, od której ja nigdy nie mogę się oderwać! A co mnie cieszy przede wszystkim – jeszcze wiele przed nami: Tom właśnie ukończył 14 lat. Niedługo minie połowa jego terminu, przyszłość może nieźle zaskoczyć, bo piąta część pozostawiła wiele pytań bez odpowiedzi.

Autor liczy się z tym, że być może na książkę natrafi ktoś, kto wcześniej nie miał do czynienia z tym dość osobliwym duetem. Dzięki temu, naświetla w skrócie całe tło, choć nie ukrywam, że początkującym przejdzie koło nosa wiele smakowitych kąsków i polecałabym zapoznanie się ze wszystkimi odcinkami. Przypomnienie za to jest zaprezentowane w tak wdzięcznej formie, że wytrwałych fanów i znawców tematu nie nuży, a wręcz stanowi małą powtórkę z przeszłości.

Wiek 11+

Wydawnictwo Jaguar 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

165 pytań z różnych dziedzin i wyczerpujące odpowiedzi. Kompendium wiedzy z mnóstwem różnych informacji i ciekawostek o roślinach, zwierzętach, ciele człowieka, ziemi o kosmosie oraz nauce i technice.

Czy rośliny potrafią pływać, dlaczego cebula zmusza do płaczu, czy koty zawsze spadają na nogi, czy krokodyle płaczą, dlaczego nie umiemy ruszać uszami, dlaczego krew jest czerwona, czy Ziemia się boi, co jest na końcu tęczy, skąd wiadomo, ile lat ma znalezisko archeologiczne, co to jest echo? Dużo tych znaków zapytania. To zaledwie próbka tego, co znajdziecie w środku książki. Każda strona, to kolejne zagadnienie do wyjaśnienie, z kolorową ilustracją. Książka zaspokoi naturalną ciekawość świata najmłodszych, których interesuje dosłownie wszystko. Książka ma duży format, twardą oprawę. Zawiera informację, które na pewno będzie można wykorzystać podczas nauki szkolnej.

Niektóre pytania są tak sensacyjne, że jedno jest pewne: mogły się one zrodzić tylko w małych głowach. Książka dla najmłodszych, ale i dla rodziców i nauczycieli. Nie dajmy się zaskoczyć:)

Wiek 6+

Wydawnictwo Publicat